Zapora Ostrołęka

              OSTROŁĘKA - miasto powiatowe w województwie mazowieckim. Liczy 54 129 (styczeń 2005 r.) mieszkańców, zajmuje obszar 29,0 km². Leży nad rzeką Narwią. Ma status miasta na prawach powiatu, jest też siedzibą powiatu ziemskiego. 

Bezpośrednio przed działaniami wojennymi 1939 roku w Ostrołęce przystąpiono do budowy schronów żelbetowych zgodnie z opracowaną Instrukcją. Prace prowadzone były w miesiącu sierpniu. Wybudowano 6 schronów. W dniu dzisiejszym schrony te już nie istnieją. O ich lokalizacji można dowiedzieć się jedynie z przekazów ustnych i z zachowanych zdjęć.

schron w pobliżu mostu

Widok schronu w Ostrołęce. wrzesień 1939 rok

 

Poniższe opracowanie jest wynikiem badań terenowych , autorstwa Kolegi Szymona Kucharskiego.

Pokojowy garnizon Ostrołęki stanowiły stacjonujące w koszarach w Wojciechowicach oddziały Podlaskiej Brygady Kawalerii (BK): 5. pułk ułanów (puł; płk Stefan Chomicz – jednocześnie dowódca garnizonu), 3. bateria 14. dywizjonu artylerii konnej (dak, kpt. Sergiusz Pfisterer) i 1. szwadron pionierów (rtm. Henryk Szela). Zapewne właśnie pionierzy byli głównymi wykonawcami prac fortyfikacyjnych, w których udział brali oczywiście również żołnierze pozostałych jednostek. Ponadto, w maju, dołączył do nich nowo sformowany batalion Obrony Narodowej „Ostrołęka” (zwany też „Kurpie”, złożony z kompanii „Kadzidło”, „Myszyniec” i „Ostrołęka”; kpt. Kazimierz Nowicki). Prace fortyfikacyjne prowadzono jedynie na lewym brzegu Narwi. Położony na prawym brzegu nieukończony porosyjski fort zaporowy z 1900 r, nazwany w okresie międzywojennym Fortem Bema, był dziełem ziemnym z mokrą fosą, przed obchodami rocznicowymi w 1930 r. rozpoczęto jego przebudowę na Mauzoleum Powstania Listopadowego (notabene również nieukończoną do dziś), przez co zatracił on jakiekolwiek funkcje obronne. Co gorsza, wysoka, żelbetowa konstrukcja na prawym brzegu rzeki mogła stanowić znakomity punkt obserwacyjny dla nieprzyjaciela, atakującego miasto. Schrony wznoszono nad samym brzegiem Narwi, z czego jeden (nr 6) znany z późniejszych reporterskich zdjęć niemieckich, bronił mostu drogowego, zaś reszta została usytuowana na południe od zwartej zabudowy miasta. Do obrony przystosowano również budynki, położone nad brzegiem Narwi – w oknach przygotowywano stanowiska bojowe, w kamiennych murach wybijano otwory strzelnicze. Na przedpolu Ostrołęki rozbudowywano pozycje przesłaniania, oparte o lasy i bagna Puszczy Myszynieckiej. Rozpoczęto także budowę zapory, która miała umożliwić zabagnienie doliny Narwi do ujścia Szkwy. W końcu sierpnia po obu stronach mostu drogowego stanęły wysokie płoty, zasłaniające widok na rzekę, zaś posterunki wojskowe zabraniały przechodniom zatrzymywać się na moście. Jak się okazało, na dnie Narwi instalowano wówczas pomysłową przeszkodę przeciwpiechotną w postaci sieci kolczastej, rozpiętej na niskich potykaczach, w całości ukrytą pod lustrem wody. Wszystko to jednak nie przeszkodziło władzom administracyjnym wydać w tym czasie lekkomyślnej zgody na filmowanie miasta przez ekipę niemieckiej wytwórni UFA… 

Mimo, iż 24 sierpnia kolejny etap mobilizacji alarmowej objął również garnizon ostrołęcki, w celu zachowania tajemnicy wszystkie zmobilizowane jednostki pozostały w mieście niemal do wybuchu wojny. Ich miejsce zajął wchodzący w skład 18. DP 42. pułk piechoty (pp; ppłk Wacław Malinowski) z Białegostoku, którego pierwsze transporty kolejowe dotarły do Ostrołęki rankiem 27 sierpnia. 

Do użytku nadawało się 6 z 43 zaplanowanych schronów żelbetowych, dalsze 10 było nieukończonych (wg "Polskich Sił Zbrojnych…"). Budowa ich nie przebiegała chyba zbyt sprawnie, skoro wzbudziła największą obawę u inspekcjonującego 31 sierpnia odcinek ostrołęcki dowódcę Piechoty Dywizyjnej 18. DP, płk. Aleksandra Hertla. Liczbę 6 ukończonych schronów potwierdzają również relacje. Większą liczbę podaje "Denkschrift über die polnische…": Na prawym i lewym brzegu po 1 przestarzałym dziele ziemnym [czyżby grodzisko? – przyp. aut.]. Przy moście na Narwi, na lewym brzegu, 1 stanowisko strzelnicze km. Na lewym brzegu 8 prawie gotowych, betonowych stanowisk strzelniczych km w kierunku na Różan.< W świetle wspomnianych relacji, liczba ta zdaje się być zawyżona, ale w chwili obecnej niemożliwa do weryfikacji w terenie.