Twierdza Modlin

 

        MODLIN  (Nowogeorgjewsk)- miejscowość oddalona od Warszawy w kierunku północno - zachodnim o ok. 30 km - wsławiona licznymi przykładami walk niepodległościowych (m. in. obroną w 1939r.). Położenie Modlina u zbiegu rzek: Wisły, Narwi i Wkry nadawało temu miejscu wybitne walory obronne. Od niepamiętnych czasów w tym rejonie istniała osada obronna. Znaczenie tego miejsca docenił również król szwedzki Karol Gustaw, zakładając tu obóz warowny w czasie "potopu szwedzkiego". Pierwsze fortyfikacje Modlina zostały wybudowane w 1811r. na polecenie Napoleona, według planów gen. inż. Prospera Chasseloup - Laubat i gen. inż. Francois Nicolasa Haxa, przy udziale płk. Jean Baptiste Malleta. Obejmowały one wewnętrzny obwód cytadeli, przedmoście kazuńskie i wybudowane parę lat później, działobitnie na Wyspie Szwedzkiej. Fortyfikacje składały się z czterech frontów bastionowych, opierających się o rzekę Narew. Z drugiej strony Wisły znajdowało się przedmoście kazuńskie. Walory naturalne  umożliwiały osłonę ziem Księstwa Warszawskiego przed ofensywą wojsk rosyjskich. Planowano obronę od strony północno   - zachodniej oraz wschodniej (fortyfikacje nie zrealizowane). Zgodnie z założeniami Kongresu Wiedeńskiego, w 1815 r. twierdza została przejęta przez wojska rosyjskie. W 1834 r. przemianowano Modlin na NOWOGIEORGIEWSK. W latach 1835-1840 zbudowano zamknięty obwód cytadeli, składający się z sześciu frontów. W 1864r. zbudowano ceglane koszary dla całej załogi twierdzy. Po doświadczeniach wojny francusko - pruskiej, przystąpiono do budowy pierwszego pierścienia fortów o łącznej długości 30 km. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych wzniesiono 8 fortów artyleryjskich (I - VIII), odległych od cytadeli o 2 - 3 km. Fortyfikacje Modlina zostały w latach 1911 - 1914 znacznie rozbudowane. Zmodernizowano wówczas większość fortów pierwszego pierścienia oraz wzniesiono drugi pierścień 15 fortów i licznych dzieł pośrednich (IX-XVIII), położonych w odległości 10 - 14 km od cytadeli, o łącznym obwodzie 50 km. Były to forty najnowszego typu, betonowe, o grubości stropów dochodzących do 4 m. Opierając się na francuskiej koncepcji fortyfikacyjnej rozpoczęto budowę kilku grup warownych, osłaniających najbardziej strategiczne odcinki operacyjne (Goławice, Carski Dar, Janówek). Projektowane umocnienia, mimo intensywności prowadzonych prac, w chwili wybuchu I wojny światowej, nie były ukończone. Roboty trwały aż do momentu dotarcia wojsk niemieckich do linii twierdzy. Na prawym brzegu Narwi zrealizowano projekt Twierdza Zegrze z fortami Dębe na zachodzie i Beniaminów na południowym wschodzie. Twierdza ta chroniła Modlin przed obejściem od północnego-wschodu. Mimo rozbudowy i modernizacji dokonanej ogromnym kosztem, twierdza modlińska w I wojnie światowej nie odegrała praktycznie żadnej roli. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy było przechwycenie przez patrol niemiecki rozpoznający przedpole w dniu podejścia pod Modlin, pełnej dokumentacji umocnień. Załoga licząca 105 tys. ludzi i uzbrojona w artylerię ( ok.350 dział ) poddała się po zaledwie 10 dniach obrony. Urządzenia twierdzy zostały w znacznym stopniu zniszczone zarówno w czasie oblężenia jak i przez wycofującą się załogę. 

 

Nad murami cytadeli i fortami modlińskimi w grudniu 1918r. załopotał na wietrze uroczyście wciągnięty na maszt biało - czerwony sztandar. Władzę w twierdzy ponownie po upływie 87 lat objęło Wojsko Polskie, a jej pierwszym dowódcą został pułkownik artylerii Edward Malewicz. Mimo, iż twierdza nie przedstawiała sobą większej wartości zdecydowano się na jej częściowa odbudowę. W 1919r.  odbudowano koszary w cytadeli na potrzeby Korpusu Kadetów. Od 17.IX.1921r. zgodnie z zawartą umową pomiędzy firmą "Janusz Dzierzawski i S-ka", a dowództwem D.O.K. Nr 1 firma ta rozpoczęła uprzątanie terenu przy fortach z gruzu i szmelcu żelaznego. Firma ze względów organizacyjnych w 1923 zmieniwszy nazwę na "Budownictwo" prace swoja kontynuowała do 1926r. Oprócz Modlina firma wykonywała podobne usługi również w twierdzach: Przemyśl, Grodno, Brześć n/B., Osowiec i Dęblin. W 1925r. powstaje plan obrony przyczółka Mostowego - Modlin i plan użycia artylerii w obronie twierdzy. Były to jedyne plany i działania zmierzające do przywrócenia świetności twierdzy aż do 2 połowy lat trzydziestych, kiedy to uznano, iż stare forty mogą być doskonale wykorzystane w walce z bronią pancerną. Pod koniec lat dwudziestych na terenie twierdzy Modlin powstaje doświadczalny poligon artyleryjski, gdzie poddawano próbom ogniowym nowe typy schronów, kopuł bojowych i pancerzy montowanych potem w polskich schronach m. in. na Obszarze Warownym Śląsk, czy też na umocnieniach wzdłuż granicy wschodniej. Modlin ze swoimi licznymi koszarami, prochowniami i magazynami od 1918r. przez ponad 20 lat był jedynie miejscem - bazą dla wojsk inżynieryjnych i Korpusu Kadetów. Od 1936r. na terenie Modlina mieściły się ponadto Centrum Wyszkolenia Broni Pancernej z podchorążówkami broni pancernej: zawodowa i rezerwowa Na terenie twierdzy Modlin w latach trzydziestych odbywały się również kursy specjalistyczne wojsk chemicznych i jednostek fortecznych. Od 1936r. w koncepcjach Sztabu Głównego WP zaczęto traktować obszary ufortyfikowane jako obszary przeciwpancerne. Wydano wtedy rozkaz o ochronie starych fortów i zakazano budowania jakichkolwiek obiektów w ich bliskim sąsiedztwie. Na tym jednak, aż do początków 1939r. zakończono. Dopiero wobec narastającego zagrożenia ze strony Niemców zgodnie z rozkazem wydanym 24.VI.1939r. na przedpolu cytadeli rozpoczęto budowę żelbetonowych schronów bojowych. Były to schrony lekkie,  odporne na trafienie pociskiem o kalibrze od 150 do 220 mm. Dodatkowo w lipcu i sierpniu rozbudowano system obrony na przedpolu, gdzie stawiano zapory przeciwczołgowe, przeszkody z drutu kolczastego i umocnienia typu polowego. Przed wybuchem wojny, wspólnym wysiłkiem Ministerstwa Komunikacji i Inspektoratu Saperów, wybudowano dwa polowe mosty ( jeden na Wiśle o nośności ok.15 ton łączący Kazuń Polski z Modlinem, a drugi o nośności ok.8 ton na Bugo-Narwi po zachodniej stronie istniejącego mostu drogowo-kolejowego). Dowódcą obrony twierdzy został płk. artylerii W. Młodzianowicz, pod którego dowództwem były: 4 bataliony piechoty, 2 plutony artylerii, bateria artylerii plot. i kompania ciężkich karabinów przeciwlotniczych. Obrona Modlina (a także i Warszawy) w 1939r. miała znaczenie wyłącznie moralne. Do Modlina po przegranej bitwie granicznej, przybywały jednostki w stanie krańcowego wyczerpania bojami i marszami. 11.IX.1939r. dowództwo w Modlinie objął Gen. S. Małachowski. Tego też dnia w rejonie Zakroczymia załoga twierdzy miała pierwszy kontakt z nieprzyjacielem. Od dnia 13.IX.1939r. dowództwo objął Gen. W. Thommee, który sprawował je do końca obrony twierdzy tj. do dnia 29 września. W dniu 16.IX.1939r. stan załogi Modlina wynosił łącznie ok. 15 tys. żołnierzy i 96 dział. W ciągu kolejnych dni na teren Modlina napływały jeszcze inne jednostki, tak, iż w dniu kapitulacji twierdzy załoga liczyła ok. 40 tys. ludzi. Poddanie twierdzy nastąpiło zarówno z braku amunicji, żywności i wody, jak też głównie wobec faktu, że dalsza obrona jest bezcelowa ze względu na całkowitą klęskę armii polskiej i opanowanie kraju przez nieprzyjaciela.

 

Twierdza w kampanii wrześniowej spełniła swoje zadanie - wiązanie jak największych sił wroga. W działaniach przeciw twierdzy zaangażowane były dwa, a okresowo nawet trzy korpusy niemieckie. W dalszej fazie II wojny światowej twierdza modlińska nie odegrała już żadnej roli operacyjnej. Została wyzwolona przez wojska radzieckie 18.I.1945r. Wkrótce potem polskie władze wojskowe przejęły twierdze i ponownie na maszcie załopotał biało- czerwony sztandar.

Dzisiaj twierdza zaniedbana, z potężnymi niegdyś fortami, bastionami przypominającymi minione burze dziejów jest ogromną atrakcją turystyczną. Tutaj można uczyć się historii Polski.

Mapa.