Strona Główna FORTYFIKACJE.NET
Niezależne Forum i Portal miłośników Fortyfikacji i Wojska Polskiego

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Twierdza Brześć w Kampanii Wrzesniowej
Autor Wiadomość
Ludwiq 
starszy chorąży sztabowy



Kraj:
Jamaica

Wiek: 26
Dołączył: 09 Gru 2006
Posty: 249
Skąd: z Lublina
Wysłany: 2007-02-20, 20:43   Twierdza Brześć w Kampanii Wrzesniowej

Ma ktoś może interesujące materialy na temat obrony Brześcia n/Bugiem w 1939 roku ? jakieś stronki może ciekawe ? Podobno twierdza sie troche broniła :?:
Ostatnio zmieniony przez Skoczek 2007-02-22, 13:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Forteca 
Expert



Kraj:
Poland

Pomógł: 4 razy
Wiek: 45
Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 165
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2007-02-21, 13:30   

Broniła sie, i to przeciw tym z zachodu jak i przeciw tym ze wschodu. Bardzo ładnie jest to opisane w ksiażce W.W. NBieszanowa "Briestskaja Kriepost", Mińska 2004. W tomie "Pamiac", Brześć 1997 też jest nieco w temacie, ale juz nie tak obiektywnie (pominięto sowiecką część agresji).
_________________
http://www.forteca-online.prv.pl/

http://forteca.w.activ.pl/zapomnianabitwa/
 
     
Schliemann 
Expert



Kraj:
Vatican

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 25 Paź 2005
Posty: 630
Skąd: z podziemi...
Wysłany: 2007-02-21, 14:17   

Ludwig napisał/a:
Podobno twierdza sie troche broniła


Całkiem nieźle się broniła... choć w zasadzie głównie w rejonie cytadeli, na obsadę pierścienia fortów nie było dość sił. Materiały można znaleźć w książkach LUDWIK GŁOWACKI "Działania wojenne na Lubelszczyźnie w roku 1939", a także JAN WRÓBLEWSKI "Samodzielna Grupa Operacyjna "Polesie" 1939". Wzmianki o walce w Brześciu zamieścił także GUDERIAN we "Wspomnieniach żołnierza".

Polska obsada Brześcia (grupą dowodził gen. Konstanty Plisowski z szefem sztabu ppłk. Alojzym Horakiem) wg Głowackiego w przededniu walk wyglądała następująco:

Batalion marszowy 34 Pułku Piechoty (3 kompanie)
Batalion marszowy 35 PP (2 kompanie, w tym kompania ckm)
Batalion marszowy 82 PP (2 kompanie)
Dywizjon Artylerii Lekkiej (3 baterie, 12 dział + 6 stałych)
3 Bateria Motorowa Artylerii Przeciwlotniczej (2 x 2 Boforsy 40 mm)
dwa samodzielne plutony plot - (2 x 2 Boforsy)
56 Batalion Saperów (2 kompanie)
81 i 82 batalion wartowniczy
I Kompania batalionu marszowego z 33 PP
112 Kompania Czołgów - (12 starych czołgów Renault FT-17)
113 Kompania Czołgów - (12 starych czołgów Renault FT-17)
samodzielny pluton czołgów FT-17
Pociąg pancerny 53 "Śmiały" (12-14 IX)
Pociąg pancerny 55 "Bartosz Głowacki" (12-14 IX)

Na Brześć nacierały od północy i północnego-wschodu oddziały XIX Korpusu Guderiana (3 DPanc, 10 DPanc i 20 DPZmot). Razem było to ok. 12 batalionów piechoty, 154 czołgi, 54 wozy pancerne, 94 armaty ppanc., 164 działa i moździerze, 20 działek plot. "Klasyczna" przewaga jak na wrzesień 39. Od wschodu, już po kilku dniach miały nadciągnąć oddziały radzieckie.

Pierwsze starcie miało miejsce 14 IX koło stacji kolejowej Żabinka (na wschód od Brześcia). Po południu tego dnia do miasta wjechała niemiecka kompania czołgów z 8 Pułku, początkowo odosząc sukces i rozbijając w proch polską 113 Kompanię Czołgów Lekkich (wybito wszystkie ociężałe FT-17). Hmm, czy nie była to przypadkiem jedna z większych bitew pancernych września 39?
Natarcie niemieckie zatrzymało się dopiero w ogniu Boforsów, kontratakach 112 KCzL. i ogniu jednego z polskich pociągów pancernych. Guderian podał, że wjazd do głównej bramy cytadeli Polacy zablokowali starym FT-17 (w rzeczywistości było ich więcej - jako barykada). Mimo sporej przewagi, kolejna niemiecka próba zdobycia terenu zabudowanego za pomocą czołgów nie bardzo się udała (Warszawa niczego ich nie nauczyła). Wieczorem 14 IX odjechały z miasta polskie pociągi pancerne (wolną jeszcze linią na Kowel).
Przez kolejne dwa dni (15-16 IX) Niemcy kontynuowali natarcia na cytadelę, właściwie na tzw. "Umocnienie Kobryńskie" (prawobrzeżne), już z silnym wsparciem piechoty. Polskie źródła podają, że odparto ich aż siedem (część to zapewne wypady rozpoznawcze). Niemcy rozpoczęli także ostrzeliwanie centrum miasta i cytadeli, działania kontynuowało lotnictwo bombowe działające z Prus Wschodnich. Brześć, a zwłaszcza lotnisko w Małaszewiczach (gdzie stracliśmy sporo cennych "Łosi" (szkolnych), pozostawały pod bombami już od świtu 1 IX.
Polskie dowództwo zadecydowało o ewakuacji zgrupowania brzeskiego na południe, wobec beznadziejnej sytuacji i rosnących strat, wynoszących pod koniec 16 IX już blisko połowę stanu wyjściowego. Nocą 16/17 IX zasadnicze siły polskie przeszły mostem na lewy brzeg Bugu, wyszły z miasta i skierowały się na południe. Wycofanie miał ubezpieczać od północy batalion 82 PP. Gdy zorientowano się, że nie opuścił miasta i usłyszano odłosy walki, wysłano na pomoc 56 baon saperów. Ten natknął się już jednak na czołgi niemieckie i został odrzucony.

Pozostaje tajemnicą, dlaczego twierdzy nie opuścił batalion z 82 PP dowodzony przez kpt. Wacława Radziszewskiego (jego rodzina pochodziła wszak z Brześcia!).
Guderian podał, że cytedelę zdobył w nocy 17 IX niemiecki 76 PP w momencie wycofywania się Polaków. Zapewne tak było - Niemcy po prostu weszli do opuszczonych umocnień. Tuż przed tym polski batalion opuścił cytadelę i przeszedł do tzw. Fortu Sikorskiego (Graf Berg). Być może ewakuacja na południe nie była już możliwa, być może dowódcy przypomniał się Wołodyjowski&Ketling w Kamieńcu. Mało tego... nie bardzo wiadomo czy był to Fort Graf Berg (przyległy do cytadeli - koło torów) czy też jak chcą inni autorzy - FORT V (J. SROKA "Brześć - dzieje miasta i twierdzy"). To bardziej pasuje do opisu, fort znajdował się po wschodniej stronie Bugu, na wysokości obecnych polskich msc. Michałków i Murawiec.
W każdym razie batalion obsadził fort i przygotował się do obrony. Polacy mieli na to sporo czasu. Dowództwo niemieckie było przekonane, że wszystkie polskie siły przedarły się na południe. Dopiero 19 IX niemieckie patrole zostały ostrzelane i rozpoczął się bój o obsadzony fort (Polacy w Graf Bergu zostaliby odkryci chyba wcześniej - kolejny głos za Fortem V). 20 IX Niemcy wprowadzili ciężką artylerię do ostrzału umocnień. Walki na chwilę przerwało podejście wojsk radzieckich. Po przegrupowaniu do natarcia przystąpili Rosjanie (przy wsparciu Niemców - jak podał Anders w książce o Katyniu). Krwawo odparto trzy ataki kransnoarmiejców, zniszczono przy tym jeden z ich czołgów. W kolejnych dniach ataki kontynuowano, po czym 26 IX sprowadzono najcięższą artylerię (wspierający ataki Niemcy rozpoczęli już ewakuację do Prus).

Batlion trwał w obronie aż do 26 IX. Nocą z 26/27 IX pozostali przy życiu żołnierze opuścili fort i w przebraniach cywilnych uciekli nad Bug i przedostali się do wsi Murawiec (ponownie wygląda to więc na Fort V). Radziszewski na swoje nieszczęście wrócił do rodziny do Brześcia, gdzie szybko wytropiło go NKWD. Efekt wiadomy.

Polecam bardzo ciekawą stronkę o brzeskim boju (niestety po czesku - ale idzie pokumać) http://www.valka.cz/newde...ek.php?id=11761 Są tam także historyczne zdjęcia. Warto ).11 Stamtąd zaczerpnąłem sporo nowych informacji.

Ładny planik cytadeli brzeskiej jest na miejscu (fota ze strony www.someplaces.spb.ru)



Kilka zdjęć z Fortu V http://www.radzima.org/pu...a_id=brbrarka03

Pozdro

PS. Część historyków neguje epizod batalionu kpt. Radziszewskiego. Jedyną bezpośrednią relację o walce przekazał kpr. Samosiuk (uwierzył w nią nawet wspomniany Anders). Właśnie w niej jest błędna zdaje się informacja o "Forcie Sikorskiego" (był to raczej Fort V). W źródłach niemieckich i rosyjskich jakoś o tym cicho (nie mieli się w sumie czym chwalić). Trudno więc wyrokować na 100% Jak sądzicie? Może macie jakieś inne, nowsze źródła?
_________________
Nigdy nie wdawaj się w spór z idiotami, postronni mogą nie zauważyć różnicy...
 
 
     
Forteca 
Expert



Kraj:
Poland

Pomógł: 4 razy
Wiek: 45
Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 165
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2007-02-21, 16:29   

Bieszanow podaje że walki miały miejsce i jednak na "Grafie Bergu" - Z umocnienia kobryńskiego jednak blizej do tego fortu, praktycznie jest on za torem kolejowym, ok. 200 m. Dojście do fortu V wymagało by przekroczenia Muchawca - Niemcy pilonowali mostów bądź były one wysadzone, wiec tylko wpław ( a i to nie takie proste) - a relacje mówią że nasi zabrali ze sobą jedna armatę. Twierdza była dosyć daleko od miasta, wtedy fort "Sikorskiego" stał w szczerym polu i nikomu nie przeszkadzał.

Co do walk to jednak są sowieckei rlacje, choć nieco weryfikują nasz opis - np. mówią tylko o jednym zniszczonym samochodzie pancernym (drugi - wystraszony na śmierć spadł do fosy i się tam rozbił - nb. to też wyklucza fort V - mokra fosa) a nie o czołgu. b. relacje mówią też o parlamentariuszu, co przekonywał pPolaków że RKKA przyszła Polsce na pomoc" ).2

Mam nadzieję że jak Tolek Wap zakończy swój doktorat to wszystko stanie sie jasne ;-)
_________________
http://www.forteca-online.prv.pl/

http://forteca.w.activ.pl/zapomnianabitwa/
 
     
Ludwiq 
starszy chorąży sztabowy



Kraj:
Jamaica

Wiek: 26
Dołączył: 09 Gru 2006
Posty: 249
Skąd: z Lublina
Wysłany: 2007-02-21, 20:30   

Dzieki wielkie Schliemann, Bardzo mi pomogłeś, bo dostęp do literatury mam raczej lichy...:(
 
 
     
Schliemann 
Expert



Kraj:
Vatican

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 25 Paź 2005
Posty: 630
Skąd: z podziemi...
Wysłany: 2007-02-21, 23:13   

Spox. Mnie też ratują biblioteki miejskie i wciąż życzliwi współpracownicy/współskanownicy ).11

Głos kol. Fortecy zachwiał moim przekonaniem. Ba, jest jeszcze jeden argumet za Fortem Berg. Saperzy wciąż słyszeli odgłosy walki batalionu 82 PP i usiłowali wrócić do cytadeli. Gdyby baon walczył na Forcie V, to odgłosy dochodziłyby daleko z południa - zza rzeki.
Ale w nocy 16/17 IX baon mógł jeszcze być w tym rejonie, a dopiero później przejść na południe. Sam już nie wiem. Argumenty za i przeciw się równoważą. Bo, jak wytłumaczyć przejście resztek załogi z dowódcami aż w rejon Murawca? Kpt. Radziszewski od razu uciekłby do miasta - a zrobił wielkie kółko (może chciał wyprowadzić swych ludzi?).
Fakt, Graf Berg jest bardzo blisko cytadeli - ale trzeba pokonać magistralę kolejową (niewątpliwie pod ogniem). Obecnie jest tam wiadukt kolejowy - nie wiem jak w 39' (to by tłumaczyło skryte przejście).

Teraz na terenie fortu jest chyba jakiś kombinat mięsny (?) i z kosmosu widać mocno już zatarte umocnienia. Zaznaczyłem na google-mapce na żólto Fort Berg, czerwoną linią prawdopodobną trasę przemarszu polskiego baonu (z widocznej u dołu cytadeli). Obok przedwojenna mapa, ze starannie zatartymi fortami zewnętrznych pierścieni :cry: Z Fortu Sikorskiego widać jedynie most forteczny - dalej "tajemnicze lasy".

PS. Znalazłem jeszcze kilka fajnych fotek wykonanych podczas wrześniowych walk przez niemieckich żołnierzy z 76 PP. (są także fotki z 1941 roku).

http://www.radzima.org/pu...a_id=brbrbier37
_________________
Nigdy nie wdawaj się w spór z idiotami, postronni mogą nie zauważyć różnicy...
 
 
     
Schliemann 
Expert



Kraj:
Vatican

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 25 Paź 2005
Posty: 630
Skąd: z podziemi...
Wysłany: 2007-02-25, 22:16   

Gdybanologia stosowana cd...

Forteca napisał/a:
Bieszanow podaje że walki miały miejsce i jednak na "Grafie Bergu" - Z umocnienia kobryńskiego jednak blizej do tego fortu, praktycznie jest on za torem kolejowym, ok. 200 m. Dojście do fortu V wymagało by przekroczenia Muchawca - Niemcy pilnowali mostów bądź były one wysadzone, wiec tylko wpław ( a i to nie takie proste) - a relacje mówią że nasi zabrali ze sobą jedna armatę.


Jeśli sami Rosjanie potwierdzają, to zapewne tak było na 99,9% (chyba że w grę wchodzi "kalka" ze źródeł polskich?).
Ale żeby nie było za łatwo. Przekroczenie Muchawca było jednak chyba możliwe w obrębie umocnień twierdzy - wystarczyło przejść na tzw. "Umocnienie Wołyńskie". Dalej nabużańskimi chaszczami - dużo łatwiej i lepiej ukrytym przed wzrokiem Niemców. OIDP główne siły niemieckie zajęły pozycje na północnych i wschodnich przedpolach twierdzy (od strony miasta). W tą stronę byłoby trudno, choć niby bliżej.
Od strony Terespola i Kotelni Podmiejskiej pozostały ubezpieczenia (które jakoś udało się obejść zasadniczym siłom zgrupowania). Fakt, na Kotelnie początkowo poszła 3DPanc, ale już 16 IX skierowała się wszystkimi siłami na południe - na Włodawę (zamykała "podwójne kleszcze").
Na mapce zaznaczyłem możliwe alternatywny ewakuacji batalionu (zółta - na Fort Sikorskiego, czerwona - na Fort V, zielona - wyjście 16/17 IX zasadniczych sił zgrupowania brzeskiego).

Szkoda, że p. Wapa nie ma j e s z c z e wśród forumowiczów (a może się mylę?)...

PS. W jaki sposób przejść z obleganego Fortu Sikorskiego do Murawca? Czy nie łatwiej od razu uciec do Miasta?
_________________
Nigdy nie wdawaj się w spór z idiotami, postronni mogą nie zauważyć różnicy...
 
 
     
Forteca 
Expert



Kraj:
Poland

Pomógł: 4 razy
Wiek: 45
Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 165
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2007-02-25, 22:58   

Cytat:
PS. W jaki sposób przejść z obleganego Fortu Sikorskiego do Murawca? Czy nie łatwiej od razu uciec do Miasta?


Do miasta chyba nie tak prosto - skoro pod koniec walk sowieci wzieli się ostro za naszych, z ciężka artylerią i przyleglościami, to raczej atakowali od strony miasta, a w mieście stały też oddziały radzieckie - więc raczej w mundurze nie było się co tam pokazywać.

Bieszanow podaje że właśnie w Muchawcu :?: (gdzie doszła tylko niewielka grupa) przebrali się (w domu jakiejś kobiety) w cywilne ciuchy i każdy poszedł w swoją stronę.

U Bieszanowa jest też relacja że wysadzono mosty łączące umocnienie Centralne z Kobryńskim, gdzie był Radziszewski. Na Centralnym zostały odcięte dwa plutony, które pod dowództwem porucznika Polaczka odeszły przez umocnienie Szpitalne i bramę Chełmską na południe, czyli tak jak narysowałeś szlak "czerwony". Pisze ze tej grupie udało się wyrwać z okrażenia i uniknąć niewoli.
_________________
http://www.forteca-online.prv.pl/

http://forteca.w.activ.pl/zapomnianabitwa/
 
     
dehn 
major



Kraj:
Poland

Pomógł: 5 razy
Wiek: 24
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 519
Skąd: warszawa
Wysłany: 2007-02-26, 19:02   

W prawdzie nie jest to zdjęcie dotyczące tego okresu ale I wojny światowej ale przedstawia fragment fortu graf berg o którym mowa.
 
 
     
Forteca 
Expert



Kraj:
Poland

Pomógł: 4 razy
Wiek: 45
Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 165
Skąd: Przasnysz
Wysłany: 2007-02-27, 00:44   

Znaczy się - fort "Graf Berg" czyli obecnie "miasokombinat" jest po prawej stronie żołnierzy, taki malutki w tle :mrgreen:
_________________
http://www.forteca-online.prv.pl/

http://forteca.w.activ.pl/zapomnianabitwa/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Fortyfikacje II Rzeczypospolitej 1918-1939