FORTYFIKACJE.NET
Niezależne Forum i Portal miłośników Fortyfikacji i Wojska Polskiego

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Likwidacja 25BAS Gdańsk-Stogi
Autor Wiadomość
hege22 
generał brygady



Kraj:
Poland

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Paź 2005
Posty: 1779
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-01-13, 15:02   Likwidacja 25BAS Gdańsk-Stogi

Załączam artykuł z Gazety Morskiej (lokalnego dodatku Gazety Wyborczej), bo za 7 dni będzie niedostępny w necie.

Cytat:

Ratujmy zabytkowe schrony
Bartosz Gondek 12-01-2006 , ostatnia aktualizacja 12-01-2006 18:33

Wraz z rozbudową Portu Północnego znika z powierzchni ziemi zabytkowa bateria artylerii. Część należącej do niej obiektów rozebrano przy okazji budowy terminalu zbożowego. Miłośnicy militariów obawiają się, że już niedługo znikną także resztki tego, co jeszcze pozostało

Pozostałości po 25. Baterii Artylerii Stałej rozciągają się od Westerplatte do Stogów. Zbudowano ją w 1952 roku. Jej zadaniem było bronić portu w Gdańsku. W latach siedemdziesiątych polskie wojsko zrezygnowało z tej formy obrony wybrzeża. 25. BAS szybko rozformowano, a teren i infrastrukturę baterii przekazano dyrekcji Portu Północnego. Niszczenie umocnień rozpoczęło się pięć lat temu. Wtedy, podczas budowy terminalu zbożowego, zburzono trzy stanowiska ogniowe i schrony. Do dziś na terenie portu pozostała jeszcze piękna wieża kierowania ogniem, przypominająca nadbudówkę krążownika, centrala artyleryjska, schrony amunicyjne i schrony dla załogi.

- Relikty baterii mają sporą wartość zabytkową. Schrony pochodzą z czasów pruskich, a wieża jest jedną z dwóch takich w Polsce. Coś podobnego można zobaczyć jeszcze tylko w Ustroniu - mówi miłośnik militariów Arkadiusz Woźniakowski. - Dyrekcja portu doprowadziła obiekty do ruiny. Część już zniszczyła. Teraz umocnieniom grozi budowa terminalu kontenerowego i dalsza dewastacja. Wieżę skubią bowiem regularnie złomiarze.

- Nie wiedziałem, że na naszym terenie znajdują się jakieś obiekty o wartości historycznej, sprawdzimy to - dziwi się rzecznik prasowy portu Roman Kolicki.

Robert Hirsch, miejski konserwator zabytków w Gdyni: - W Gdyni znajduje się dobrze zachowana 11. Bateria Artylerii Stałej. Miała więcej szczęścia niż ta ze Stogów. Nadal znajduje się formalnie na terenie wojskowym, dlatego do dziś zachowały się na niej częściowo działa, bunkry i transzeje. Ponieważ takie obiekty mają wartość historyczną, od ponad roku wraz z wojskiem porządkujemy teren baterii i staramy się zapobiegać jego dewastacji. To jednak ciągle za mało. Być może jeszcze w tym roku uda się miastu przejąć baterię. Wtedy pomyślimy o poważniejszych pracach. Przecież to wspaniała atrakcja turystyczna.

Budowane w latach pięćdziesiątych baterie artylerii stałych zapewniały obronę artyleryjską najważniejszych punktów polskiego wybrzeża. Ich powstanie było wypadkową doświadczeń z września 1939 roku, kiedy nieliczne polskie działa i umocnienia na Helu skutecznie zniechęcały Niemców do rajdów w głąb Zatoki Gdańskiej. Po wojnie zbudowano 11 baterii. Większość - 7, wokół Gdyni. W latach siedemdziesiątych baterie uległy postępowi technicznemu - wyparła je broń rakietowa.


Byłem na terenie tej baterii ostatni raz 3 lata temu i uważam, że jest chyba ciekawsza od tej w Gdyni- Redłowie, bo na terenie względnie dostępnym (zawsze był to teren Portu, ale nikt się raczej nie czepiał) można było zobaczyć wszystkie elementy baterii (2 wieże kierowania ogniem, schrony załogi, schrony techniczne, magazyny i stanowisko ogniowe niestety bez działa). Mniej więcej 3 miesiące temu w tej samej gazecie ukazał się artykuł, że teren został ogrodzony i widać chłopaki mocno zabrali się do roboty.

Konserwator zabytków Gdyni cieszy się, że 11BAS w Redłowie znajduje się na terenie wojskowym i to miało uchronić ją od zniszczenia. Jest to może prawda dzisiaj. Spędziłem w tej jednostce 11 miesięcy w latach 1992-93. Sam na unitarce wyrywałem z okopów betonowe płyty wzmacniające, które teraz leżą pewnie na ścieżkach w jednostce. A gdzieś pod koniec lata 1993 r. ukazał się malutki artykulik też w Wyborczej (mam zachowany mogę zamieścić skan), że wojsko chce sprzedać 3 zachowane na stanowiskach działa na złom (złomiarze działali też widać w Armii). Zdaje się, że była nawet podana przybliżona wartość złomu. Armaty uratowało albo niska wtedy cena złomu, albo brak możliwości dojazdu ciężkiego sprzętu (po 20 latach woda z zepsutego burzowca rozmyła jedyną drogę dojazdową do stanowisk ogniowych).

W roku 2000 na spacerze z moją uwczesną dziewczyną do "ukochanych dział" zauważyłem, że co prawda płot jednostki jest nowy, a żołnierze na patrolu byli ubrani w kamizelki kuloodporne i hełmy kewlarowe, a nie w stalowe "skupacze myśli" (cóż to było już NATO), to jednak na wieży zapasowego stanowiska kierowania ogniem znajdującej się na terenie jednostki 50 metrów od płotu nie ma śladu po dalmierzu. W 1993 roku był prawie kompletny oprócz optyki. Jako, że znajdował się on na terenie pilnowanym 100 m od koszar to na pewno nie zdemontowali go złomiarze (może trafił do jakiegoś muzeum, ale nie sądzę). A i koło jednego z dział leżał duży metalowy fragment oporowrotnika (pewnie był za ciężki żeby go wynieść na plecach).
 
     
Arkady 
starszy sierżant



Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 68
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-01-14, 00:12   

Zgadza się - 25.BAS o ile nie zostanie przynajmniej w części zniesiona z powierzchni ziemi to może być utrudniony do niej dostęp. Podobno już teraz Straż Portowa jest bardziej wyczulona na gości.
W sumie odchodząc lekko od tematu, ciekawe jest to co piszesz o Redłowie. Czy podczas służby miałeś okazję zobaczyć inne obiekty baterii? Były tam jakieś wykorzystywane obiekty, czy wszystkie zostały opuszczone?
W roku 1993 wystawiono na przetarg 15 sztuk dział B-13 kal. 130mm za łącznie 46mln zł lub 250.000 zł za tonę. 15 z łącznej liczby 32 plus 2 szkolne, więc licząc że obecnie zachowało się ich 9szt. to 10 sztuk zostało pociętych na złom w jakiś mniej oficjalny sposób. Oczywiście to spekulacje, bo nie mam danych czy wszystkie armaty z przetargu zostały sprzedane...
Masz rację, że trudny dostęp do stanowisk w Redłowie utrudnił przekazanie ich na złom w owym czasie (nie wiedziałem, że przyczyniła się do tego awaria wodociągu), jak i w późniejszym, bo samo wejscie na stanowiska to niezła zaprawa, a co dopiero ze złomem na plecach :)

Pozdrawiam
A
 
     
hege22 
generał brygady



Kraj:
Poland

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Paź 2005
Posty: 1779
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-01-14, 17:20   

W 1993 r. ze schronów związanych z baterią użytkowany były 2 schrony magazynowe, schron dla załogi jako plot dla pobliskich koszar. Elektrownia była pusta (diesle wywieziono przed 1990 r.), GSKO puste, ZSKO stało z dalmierzem ale nie było do niczego używane. Możliwe, że było więcej schronów, nie wiedziałem o nich lub nie pamiętam. Były też schrony nie związane z baterią o których nie będę pisał.

PS. Drogę rozmył przerwany burzowiec, a nie wodociąg.
 
     
Arkady 
starszy sierżant



Dołączył: 12 Wrz 2005
Posty: 68
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-01-18, 13:36   

Dzięki za informacje i sprostowanie. Rozumiem o co chodzi z innymi obiektami... Zapomniałem, że tajemnica wojskowa obowiązuje do końca życia ;)
Pozdrawiam
A
 
     
hege22 
generał brygady



Kraj:
Poland

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Paź 2005
Posty: 1779
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-01-18, 14:26   

Tajemnica tajemnicą (a WRÓG podsłuchuje). Pewnie każde dziecko na Redłowie wie co tam się kryje. Nie wiem czy te obiekty są w użyciu, ale jako jednostka Marynarki Wojennej należy do sił wydzielonych do NATO (chociaż w czasie pokoju jest to jednostka bardzooooooooooooooo tyłowa).

[ Dodano: 2006-01-18, 19:30 ]
Galeria na http://www.stogi.dzielnica.pl/

http://www.stogi.dzielnic...t_from=&ucat=14

[ Dodano: 2006-01-26, 14:07 ]
Robota wre. We wczorajszym dodatku Trójmiasto do Gazety Wyborczej zamieszczono artykuł "Zamrożona inwestycja" (nie ma go w internecie), który wbrew tytułowi opisuje postępy i to mocne prac przy budowie Terminalu Komputerowego.
Cytat:
Wjeżdżając na teren przyszłego terminalu, widzimy ogromne połacie wyrównanej ziemi. (...) Teren pod przyszłe instalacje wyrównujemy piaskiem z dna morskiego, wydobywanym przez pogłębiarki pracujące w miejscu przyszłych stanowisk dla statków - wyjaśniają robotnicy. (...) "Brakujący" etap trzeci to projekt budowy obok bazy kontenerowej terminalu promowego (...). Powodzenie tej części projektu zależy od popytu i od dalszych losów terenu, który dotychczas należał do nieukończonego terminalu zbożowego(...). Nieoficjalnie wiadomo już, że pozostałe po nieudanej inwestycji silosy zostaną wkrótce wyburzone.

Jak teren BAS wyglądał we wrześniu 2005 można zobaczyć
http://forum.eksploracja....?t=331&start=25
 
     
hege22 
generał brygady



Kraj:
Poland

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Paź 2005
Posty: 1779
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-02-12, 14:03   

Za "chwilę" dostęp do następnych obiektów BAS (choć pewnie fizycznie zostaną) będzie utrudniony/niedostępny.
Fragment artykułu z Dziennika Bałtyckiego z 12.02.2013r

db_2013-02-12.jpg
Plik ściągnięto 35 raz(y) 246,03 KB

_________________
Fortyfikacje w Polsce północnej http://www.fort.xn.pl
Kazamata - Blog fortyfikacyjno-historyczny https://blogkazamata.wordpress.com
 
     
slash 
sierżant


Kraj:
Poland

Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 36
Skąd: Danzig
Wysłany: 2013-02-12, 14:08   

Oby kiedyś DTC przegrało z czymś innym, np tsunami :)
 
     
Gogo 
starszy chorąży



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Cze 2013
Posty: 155
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-07-21, 15:31   

A jak to wygląda obecnie tzn. ile z baterii w końcu zostało. Podczas swoich rajdów po wybrzeżu w latach 90-tych. Miałem jeszcze okazje być na baterii. Choć niestety mój "TTL" akurat wtedy odmówił współpracy i nawet sam niewiele pamiętam z tego terenu. Poza tym że po drugiej stronie pętli tramwajowej były ciekawe obiekty datowane chyba na 1908 rok
( mogę się mylić ).
_________________
Były "niezrzeszony" z Wrocławia
 
     
Gogo 
starszy chorąży



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Cze 2013
Posty: 155
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-11-25, 13:00   

Przejrzałem ostatnio wszystkie swoje zdjęcia i udało mi się dwa znaleźć. Właśnie z terenu 25 baterii na Stogach (po lewej stronie pętli tramwajowej ). Jedyne dwa jakie jeszcze mi się udało zrobić zanim nie tylko TTL odmówił współpracy ale też i nie skończył się film który wypstrykałem na "Erbauty" po prawej stronie pętli. Jaki i też zanim nie przeżyłem pewnej przygody na terenie wspomnianej baterii właśnie.
O tym że TTL-ka odmówił współpracy dowiedziałem się jeszcze tego dnia wieczorem przy przeglądzie sprzętu (jak się okazało współpracy musiał odmówić na wspomnianym terenie, bo potem zdjęć już tego dnia nie robiłem). "Erbauty" wyszły mi dość dobrze a zdjęcia bastionów robione następnego dnia też się udały. Nawet w miarę, jak na sprzęt z komisu bo na lepszy nie było mnie stać a były w sprzedaży w bardzo dobrym stanie: "Kijew" i "Zenit-S" wraz z wyposarzeniem "Foto-Snajpera".
Natomiast przygoda była związana z zatrzymaniem mnie w tamtym właśnie miejscu ( był to początek lat 90-tych ) przez dwóch panów po cywilu którzy widząc pętającego się i pstrykającego zdjęcia "obiektów wojskowych", jakiegoś ubranego prawie w wojskowe ciuchy gościa postanowili go zatrzymać i sprawdzić.
Pokazali mi legitymacje kazali mi pokazać dowód (jeszcze ten zielony), oczywiście musiałem im pokazać aparat. wiadomo że wyciągnęli z niego film a potem wzięli mnie na spytki co ja jestem za "ptica" że się po takim terenie pałętam i fotografuję. Kiedy im wyjaśniłem kto ja jestem i co robię ( wtedy byłem jeszcze redaktorem terenowym "Betonu" redagowanego jeszcze z Klausem i jego żoną Izą ).
Jakoś im się nie mogło to w głowach zmieścić i uznali mnie za jakiś szczególny gatunek wariata. Bo w ich mniemaniu co to był za sens jeździć nad morze i zamiast leżeć na plaży, łazić na dyskoteki i podrywać chętne panienki (najlepiej te w Sopocie ). To ja marnuję swój cenny czas urlopowo-wakacyjny i łażę po bunkrach. Odprowadzili nie dyskretnie na pętlę a potem byli aż tak "mili" i "odeskortowali" mnie tramwajem aż cztery przystanki by mi nie przyszło do głowy wrócić.
Fakt dałem sobie już na ten dzień spokój bo "lich mogło nie spać" gdybym wrócił jeszcze tego dnia na Stogi, i przełożyłem tą wizytę na inny termin. Potem już przy kolejnych wizytach na wybrzeżu akurat były inne plany i nic nie wychodziło z wizyty na baterii Gdańsk-Sianki (jak to było w terminologii).
Może te zdjęcia częściowo wystarczą aby pokazać jak wyglądały niektóre obiekty na terenie gdzie był 25 BAS. Proponuje też jeżeli ktoś inny ma inne zdjęcia stamtąd aby je dołączył i można by zrobić z nich jakąś galerię. Prywatnie też mam nadzieję że pomogą mi do zaliczenia baterii do odznaki. A przy okazji postanowiłem zaprezentować przygodę jaka mi się na terenie wspomnianej baterii przydarzyła.

Poniżej wspomniane zdjęcia:


_________________
Były "niezrzeszony" z Wrocławia
 
     
slash 
sierżant


Kraj:
Poland

Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 36
Skąd: Danzig
Wysłany: 2013-11-28, 14:40   

Gogo co to dokładnie za obiekt z pierwszej fotografii?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fortyfikacje II Rzeczypospolitej 1918-1939