FORTYFIKACJE.NET
Niezależne Forum i Portal miłośników Fortyfikacji i Wojska Polskiego

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Renowacja schronu dowodzenia OWŚ
Autor Wiadomość
matthias.skl 
młodszy chorąży


Kraj:
Poland

Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 85
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-09-20, 20:03   Renowacja schronu dowodzenia OWŚ

Witam

Po ciężkim okresie forsowania przez złomiarzy instalowanych przez nas krat, i w końcu po solidnym zabezpieczeniu obiektu, przeprowadzone zostały następujące prace:

- zewnętrzna elewacja została wypiaskowana, pomalowana podkładem i w barwy maskujące

(kształt plam jest efektem komputerowej wizualizacji archiwalnego zdjęcia, a barwy na podstawie instrukcji saperskiej. Dodam jeszcze, że farbomaskowanie zostało skonsultowane ze specjalistami)

- wnętrze zostało całkowicie wysprzątane i pomalowane

(elementy metalowe farbą konserwującą, a ściany środkiem gruntującym i emulsją)

Niestety we wnętrzu panuje ogromna wilgotność, a na dolnej kondygnacji (w przypadku dłuższego przebywania) zaczyna brakować tlenu. Wszystko to jest efektem braku wentylacji.

W najbliższym czasie zewnętrzna elewacja zostanie pomalowana powłoką antygrafitową, a obok obiektu znajdą się odpowiednie tablice informacyjne.

W przyszłym roku wykonana zostanie instalacja elektryczna (co umożliwi wentylowanie i osuszanie, oraz przeprowadzanie dalszych prac), a poterna będzie zburzona w całości, lub tylko jej fragment bezpośrednio przylegający do schronu (jeszcze nie wiadomo).

Mamy pełne poparcie chorzowskiego Konserwatora Zabytków, który na własne oczy oglądał postęp prac.



























 
     
Owicz 
starszy chorąży


Kraj:
Poland

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 198
Skąd: Leonowicze
Wysłany: 2011-09-21, 23:06   

matthias.skl napisał/a:
kształt plam jest efektem komputerowej wizualizacji archiwalnego zdjęcia

W jakich relacjach pozostaje to do zachowanego w wejściu fragmentu oryginalnego malowania? Czy mógłbyś napisać kilka słów o sposobie zabezpieczenia tego ostatniego?
matthias.skl napisał/a:
farbomaskowanie zostało skonsultowane ze specjalistami

Nie zrozumiałem: czy chodzi o specjalistów od farb, od farbomaskowania czy od polskiej fortyfikacji okresu międzywojennego? W każdym wypadku uważam że warto zamieścić nazwiska. Szkoda by czyjeś zasługi i profesjonalizm pozostawały w ukryciu (aczkolwiek modestia - szlachetną jest cechą).
matthias.skl napisał/a:
wnętrze zostało całkowicie wysprzątane i pomalowane

Jakie są wyniki przeprowadzonych badań, poprzedzających prace w tym unikalnym obiekcie a dotyczących sposobu pierwotnego malowania wnętrza oraz jego ewentualnych przemian w trakcie późniejszego użytkowania? Czy i gdzie będzie można zapoznać się z wynikami tych i pozostałych badań, przeprowadzonych przy okazji prac przy obiekcie?
matthias.skl napisał/a:
lub tylko jej fragment bezpośrednio przylegający do schronu (jeszcze nie wiadomo).

To bardzo pozytywna informacja (jeżeli pominąć zakończenie, ujęte w nawias). Cieszę się że wypracowane zostało kompromisowe rozwiązanie, pozwalające w pełni wyeksponować walory obiektu w jego pierwotnym stanie jak również zasygnalizować późniejsze użytkowanie połączone z przekształceniem formy.
_________________
Art. 331. Przy wznoszeniu, przebudowie i zmianach budynków w pobliżu twierdz i w rejonach fortyfikacyjnych (...) powinny być zachowane specjalne obowiązujące na wspomnianych obszarach przepisy.
 
     
matthias.skl 
młodszy chorąży


Kraj:
Poland

Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 85
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-09-22, 12:39   

Witam Owicza :smile:

Owicz napisał/a:
W jakich relacjach pozostaje to do zachowanego w wejściu fragmentu oryginalnego malowania? Czy mógłbyś napisać kilka słów o sposobie zabezpieczenia tego ostatniego?


Cała ściana na której znajduje się zachowany fragment malowania, nie została niczym pomalowana - jest tak jak była. Kwestia zabezpieczenia go [malowania] nadal pozostaje otwarta. Na pewno będzie to szyba z pleksi, a czy coś jeszcze, to w tej chwili nie wiem.

Owicz, a skąd wiesz, że resztki malowania maskującego przy wejściu są z odpowiedniego okresu, a nie z innego? Poza tym, kolor tych barw w wyniku upływu czasu na pewno uległ pewnym zmianom, nie? Słyszałem jeszcze, że ten "oryginalny" fragment został kiedyś przemalowany szarą farbą, i to też mogło mieć jakiś tam wpływ, prawda? ;-)

Owicz napisał/a:
Nie zrozumiałem: czy chodzi o specjalistów od farb, od farbomaskowania czy od polskiej fortyfikacji okresu międzywojennego? W każdym wypadku uważam że warto zamieścić nazwiska. Szkoda by czyjeś zasługi i profesjonalizm pozostawały w ukryciu (aczkolwiek modestia - szlachetną jest cechą).


Specjalistów od farb ;-) A to nie były byle jakie farby! ;-)

Owicz napisał/a:
To bardzo pozytywna informacja (jeżeli pominąć zakończenie, ujęte w nawias). Cieszę się że wypracowane zostało kompromisowe rozwiązanie, pozwalające w pełni wyeksponować walory obiektu w jego pierwotnym stanie jak również zasygnalizować późniejsze użytkowanie połączone z przekształceniem formy.


Kompromisowe no i tańsze :smile: Schron będzie wyglądać jak ma wyglądać, a pozostawioną część poterny znowu przysypie się ziemią.

Owiczu, ja osobiście nie zajmuję się renowacją tego obiektu (i nie podejmuję żadnych decyzji), także na niektóre pytania nie mogę Ci odpowiedzieć.

Gdy obiekt (to już powinno nastąpić w najbliższym czasie) zostanie oficjalnie udostępniony do zwiedzania (poinformuję Was o tym), to wtedy serdecznie zapraszam :smile:

Pozdrawiam.
 
     
Owicz 
starszy chorąży


Kraj:
Poland

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 198
Skąd: Leonowicze
Wysłany: 2011-09-23, 07:41   

matthias.skl napisał/a:
Owicz, a skąd wiesz, że resztki malowania maskującego przy wejściu są z odpowiedniego okresu, a nie z innego?

A który okres jest "odpowiedni"? :lol: Użyłem określenia "oryginalne". Dla uniknięcia nieporozumienia dodam jeszcze "pochodzące z okresu militarnego użytkowania obiektu". Odpowiedź na pytanie czy jest to malowanie z okresu międzywojennego powinny dostarczyć badania poprzedzające prace rewaloryzacyjne. Z przyczyn obiektywnych ja takich badań przeprowadzić nie mogłem. Stąd też jestem zainteresowany wynikami badań osób zaangażowanych w prace na przedmiotowym obiekcie.
matthias.skl napisał/a:
Owiczu, ja osobiście nie zajmuję się renowacją tego obiektu (i nie podejmuję żadnych decyzji), także na niektóre pytania nie mogę Ci odpowiedzieć.

Rozumiem. Ale że poznałem cię jako osobę bardzo sympatyczną i uczynną więc liczę na to, że widząc mój głód wiedzy w omawianym temacie, nie będzie dla ciebie problemem uzyskać brakujące informacje i podzielić się nimi ze mną i pozostałymi uczestnikami forum. Czyż nie? ;-) :14
matthias.skl napisał/a:
to wtedy serdecznie zapraszam

Dziękuję ).5
Z tym zastrzeżeniem, że nie jestem już tak młody jak kilka lat temu i muszę dbać o zdrowie. Dlatego zanim gdzieś pojadę sprawdzam, czy na miejscu nie zobaczę czegoś co stan mojego zdrowia mogłoby pogorszyć. Temu służy "wywiad środowiskowy" ;-)
 
     
Shiman 
starszy sierżant


Kraj:
Belarus

Dołączył: 02 Maj 2006
Posty: 79
Skąd: UR
Wysłany: 2011-09-23, 09:10   

Owicz napisał/a:
Z tym zastrzeżeniem, że nie jestem już tak młody jak kilka lat temu i muszę dbać o zdrowie. Dlatego zanim gdzieś pojadę sprawdzam, czy na miejscu nie zobaczę czegoś co stan mojego zdrowia mogłoby pogorszyć. Temu służy "wywiad środowiskowy" ;-)


Coś strasznie delikatny jesteś kolego Owiczu i może lepiej podejść z większym dystansem i popatrzyć od innej strony: coś pozytywnego z kolejnym obiektem się dzieje? Nie każdy posiada aż tak bogaty zestaw narzędzi do badania architektury militarnej (no, Tobie jest łatwiej - w końcu to Twój kierunek z młodszych lat skoro piszesz o powadze wieku) :smile:

Ja podziwiam ogrom prac wykonywanych na Śląsku dzięki uprzejmości matthiasa.skl :14 :14 :14 i życzyłbym sobie aby i inne obiekty były choć lub aż takim stanie :roll:
_________________
Szukajcie a znajdziecie......
 
     
matthias.skl 
młodszy chorąży


Kraj:
Poland

Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 85
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-09-23, 10:23   

Owicz napisał/a:
A który okres jest "odpowiedni"? :lol:


Z okresu przedwojennego, drogi Owiczu :smile: Schron jest przywracany do stanu najbardziej zbliżonego do tego właśnie okresu, więc logiczne jest, że używając słowo "odpowiedni", mam na myśli właśnie ten okres ;-) Zachowany fragment malowania maskującego pozostał całkowicie nienaruszony, także na takie badania chyba nie jest jeszcze za późno ;-) (jeśli nie zostały przeprowadzone, a tego na prawdę nie wiem). Chyba teraz ważniejsze jest, że obiekt został solidnie zabezpieczony, a ten fragment malowania przecież nie ucieknie, a co ważniejsze, nie jest narażony na dewastację.

Owicz napisał/a:
Z tym zastrzeżeniem, że nie jestem już tak młody jak kilka lat temu i muszę dbać o zdrowie. Dlatego zanim gdzieś pojadę sprawdzam, czy na miejscu nie zobaczę czegoś co stan mojego zdrowia mogłoby pogorszyć. Temu służy "wywiad środowiskowy" ;-)


Gwarantuję Ci, że Twój stan zdrowia (nawet podczas przechodzenia teraz na emeryturę), nie ulegnie pogorszeniu :smile: Jeśli dwa lata temu (gdy oprowadzałem Cię po "moim" obiekcie, i kilku innych), nie miałeś żadnych problemów ze zdrowiem, to i tym razem będzie ok :smile:

Shiman napisał/a:
Coś strasznie delikatny jesteś kolego Owiczu i może lepiej podejść z większym dystansem i popatrzyć od innej strony: coś pozytywnego z kolejnym obiektem się dzieje?


Dokładnie. Jeszcze nie dawno wrzucałem tutaj filmiki, pokazujące dewastację tego obiektu przez złomiarzy. Nie miałem wtedy żadnej nadziej na skuteczne zabezpieczenie tego schronu (po kilkukrotnej kradzieży kraty wejściowej), a co dopiero taka renowacja...

Teraz schron dowodzenia znajduje się w takim stanie, że w końcu przypomina obiekt militarny, już wzbudza duże zainteresowanie mieszkańców i przechodniów, widać że ktoś się nim opiekuje. Wcześniej było zupełnie odwrotnie.

Shiman napisał/a:
Tobie jest łatwiej - w końcu to Twój kierunek z młodszych lat skoro piszesz o powadze wieku) :smile:


Mnie podejście Owicza do tematu renowacji jakiegokolwiek obiektu wcale nie dziwi :smile:

Shiman napisał/a:
życzyłbym sobie aby i inne obiekty były choć lub aż takim stanie :roll:


Amen.
 
     
Owicz 
starszy chorąży


Kraj:
Poland

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 198
Skąd: Leonowicze
Wysłany: 2011-09-24, 00:38   

Shiman napisał/a:
może lepiej podejść z większym dystansem i popatrzyć od innej strony: coś pozytywnego z kolejnym obiektem się dzieje?

Dystans w tym wypadku rozumiemy więc inaczej. Ja widzę go jako nie uleganie emocjom chwili (był obiekt zasypany, zaśmiecony - jest dostępny, pomalowany) lecz spojrzenie na cały proces prac pod kątem uzyskanych/utraconych w jego trakcie wartości oraz merytorycznej, technicznej itd. poprawności realizacji. Efekt finalny nie jest tu dla mnie miarodajny. Zdaję sobie sprawę (na bazie różnorodnych doświadczeń, własnych i cudzych) ile bezpowrotnie utraconych informacji o historycznym obiekcie kryć się może pod świeżą farbą czy przekształconym układem form ziemnych. Historia konserwacji zabytków pokazuje, że zachodzi tu niestety szczególny paradoks. Działania destrukcyjne (spowodowane działalnością człowieka czy przyrody) przynoszą często mniejsze straty jeśli chodzi o możliwość dalszego pozyskiwania wiedzy o zabytku niż nieumiejętnie przeprowadzone działania rewaloryzacyjne.
Z wyżej wymienionych powodów patrzę na te i inne działania prowadzone na obiektach fortyfikacyjnych nie tylko jako na zasób pracy i środków włożonych przez grupę osób w uzyskanie ładnego efektu wizualnego i wytworzenie atrakcji turystycznej (choć oczywiście to także są niezaprzeczalne wartości) lecz także (a raczej przede wszystkim) jak na działanie w wyniku którego zostały:
a) pozyskane
b) utracone
c) zafałszowane
informacje o pierwotnym wyglądzie, jego przemianach i historii obiektu. Pewność że w danym wypadku zachodzi przypadek "a" może dać tylko odpowiedni zakres, kolejność i profesjonalny sposób prowadzenia prac badawczych realizowanych przed rozpoczęciem rewaloryzacji i kontynuowany w ich trakcie. Bez nich, ładny efekt estetyczny pozostaje jedynie efektownym obrazkiem pozbawionym sensownej treści.
Zdjęcia zaprezentowane przez kolegę Matthiasa informują o sferze wartości estetycznych uzyskanych w trakcie prac. Jak wygląda sfera związana z pozyskiwaną wiedzą? Na to pytanie jeszcze nie dostaliśmy odpowiedzi (a wydawało by się że dla uczestników forum to ona powinna być najciekawsza).
 
     
Shiman 
starszy sierżant


Kraj:
Belarus

Dołączył: 02 Maj 2006
Posty: 79
Skąd: UR
Wysłany: 2011-09-25, 22:55   

Owicz napisał/a:
Dystans w tym wypadku rozumiemy więc inaczej. Ja widzę go jako nie uleganie emocjom chwili (był obiekt zasypany, zaśmiecony - jest dostępny, pomalowany)


Jak dla mnie drogi Owiczu sprawa jest jasna bo jak napisał

matthias.skl napisał/a:
Dokładnie. Jeszcze nie dawno wrzucałem tutaj filmiki, pokazujące dewastację tego obiektu przez złomiarzy. Nie miałem wtedy żadnej nadziej na skuteczne zabezpieczenie tego schronu (po kilkukrotnej kradzieży kraty wejściowej), a co dopiero taka renowacja...


Bardzo mnie ciekawi jak napisałeś:
Owicz napisał/a:
profesjonalny sposób prowadzenia prac badawczych


Może rozwiniesz ten temat bo jest on niezwykle myślę ciekawy dla wszystkich forumowiczów a i niewykluczone, że niejeden z Nas dzięki Tobie dowie się kilku nowych rzeczy. Sam z miłą chęcią zagłębię się w lekturę takiego wątku.

Pozdrawiam
_________________
Szukajcie a znajdziecie......
 
     
matthias.skl 
młodszy chorąży


Kraj:
Poland

Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 85
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-09-26, 11:23   

matthias.skl napisał/a:
Nie miałem wtedy żadnej nadziej na skuteczne zabezpieczenie tego schronu (po kilkukrotnej kradzieży kraty wejściowej)


Z zabezpieczeniem wyjścia ewakuacyjnego również był problem.



Shiman napisał/a:
Może rozwiniesz ten temat bo jest on niezwykle myślę ciekawy dla wszystkich forumowiczów a i niewykluczone, że niejeden z Nas dzięki Tobie dowie się kilku nowych rzeczy. Sam z miłą chęcią zagłębię się w lekturę takiego wątku.


Teraz jest na to dobry moment.
 
     
Owicz 
starszy chorąży


Kraj:
Poland

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 198
Skąd: Leonowicze
Wysłany: 2011-09-26, 22:24   

matthias.skl napisał/a:
Teraz jest na to dobry moment.

A jeżeli się okaże że stowarzyszenie zaniedbało przeprowadzenia jakiś działań to cofnie się czas i zrobi wszystko jak należy :?: Właściwy czas na takie rozmowy jest przed podjęciem prac a nie po ich przeprowadzeniu.

Shiman napisał/a:
Może rozwiniesz ten temat

Nie widzę przeszkód. Poza jedną. Nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie o zakres wyprzedzających prac badawczych na obiekcie i ich wyniki.
_________________
Art. 331. Przy wznoszeniu, przebudowie i zmianach budynków w pobliżu twierdz i w rejonach fortyfikacyjnych (...) powinny być zachowane specjalne obowiązujące na wspomnianych obszarach przepisy.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fortyfikacje II Rzeczypospolitej 1918-1939