FORTYFIKACJE.NET
Niezależne Forum i Portal miłośników Fortyfikacji i Wojska Polskiego

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Łączenie schronów z okopami
Autor Wiadomość
robson1981 
poborowy


Kraj:
Poland

Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 2
Skąd: poznan
Wysłany: 2009-09-23, 14:56   Łączenie schronów z okopami

Interesuje mnie pozycja mławska. Systemem obrony były schrony z liniami okopów. Jak to wyglądało w rzeczywistości. Jak wyglądała taka linia. Rów przeciwpancerny później schrony i później linie okopów?
 
     
cywil 
sierżant


Dołączył: 18 Lis 2006
Posty: 35
Wysłany: 2010-03-02, 15:27   Re: Łączenie schronów z okopami

 
robson1981 napisał/a:
schrony i później linie okopów?

Osobiście nie widziałem, ale skoro tak sugerujesz... A w większości przypadków to by było najbardziej prawdopodobne.



Dobre połączenie lekkich schronów z okopami musi spełniać dwa warunki:

A. Piechota musi osłaniać schron, bo on sam nie jest zdolny do samoobrony, dodatkowo u nas obrona przez sąsiednie schrony nie istnieje albo jest za słaba. Czyli najlepiej jakby schrony stały za pierwszą linią okopów.

B. Schron musi wspierać piechotę, czyli dawać skuteczny ogień na przedpole pierwszej linii okopów, inaczej sam sens jego istnienia jest wątpliwy.



Z punktu widzenia tego zagadnienia schrony dzielimy na dwa rodzaje:

1. Schrony do ognia czołowego i skośnego.

Łączenie takich schronów z okopami jest proste i naturalne. Stawia się je kilkadziesiąt metrów za linią okopów, tak aby rozrzut skierowanych nań pocisków przeciwnika nie poraził własnej piechoty. To zapewnia skuteczną osłonę przed szturmem piechoty przeciwnika, czyli spełnia warunek A. Zarazem jego ogień sięga daleko na przedpole, czyli spełniony jest też warunek B.

2. Schrony do ognia bocznego.

Dobre powiązanie takich schronów z okopami jest w zasadzie niemożliwe, bo każdy wariant ma poważne wady.

a) Schron ustawiony jak wyżej, za linią okopów, jest dobrze chroniony, ale piechota w okopach nie ma z niego prawie żadnego pożytku. Jego ogień jest najskuteczniejszy na zapleczu obrony, gdzie przeciwnik pojawi się dopiero gdy już wygra. Tak więc bez sensu.

b) Schron wysunięty przed linię okopów skutecznie wspiera piechotę, ale tylko przed bezpośrednim szturmem. Jego ogień nie sięga w głąb przedpola, nie może więc wspierać kontrataków w tej strefie. A przy tym wysunięcie naraża go na szturm, w czasie którego własna piechota może być obezwładniona ogniem km spoza jego sektorów ostrzału.

c) Schron ustawiony w samej linii okopów to swego rodzaju zgniły kompromis. Warunek A jest spełniony jako tako, ale B tylko częściowo, bo schron broni tylko odcinków bardziej oddalonych od jego strzelnic - bliższe będą w zasięgu granatów rzucanych spoza jego sektorów ostrzału. Dodatkowo pociski kierowane na schron rażą piechotę w okopie.


Nasze schrony z 1939 r. były najczęściej do ognia bocznego i wiązano je z okopami, o ile wiem, wg wariantu b), czyli chyba najmniej złego. Inni natomiast potrafili w ogóle uniknąć takich problemów. Niemcy, po krótkim eksperymencie z ogniem bocznym, budowali w fortyfikacji polowej schrony do ognia czołowego. Czesi wybrali ogień boczny, ale zupełnie zrezygnowali z okopów, w zamian stawiając swe dość słabe schrony w dużym zagęszczeniu.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fortyfikacje II Rzeczypospolitej 1918-1939