Strona Główna FORTYFIKACJE.NET
Niezależne Forum i Portal miłośników Fortyfikacji i Wojska Polskiego

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
OWŚ - Dobieszowice - schron muzeum
Autor Wiadomość
Skoczek 
Moderator



Kraj:
Poland

Pomógł: 6 razy
Wiek: 46
Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 1373
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-16, 19:57   OWŚ - Dobieszowice - schron muzeum

Wreszcie byłem w środku. ).1
Kilkukrotnie byłem obok, ale teraz dzięki koledze jes widziałem środek schronu. Gratulacje ).11 Kolego jes dziękuję i obiecuję po raz kolejny poprawę :oops:

Co myślicie o tej wspaniałej inicjatywie?

RATUJMY POLSKIE FORTYFIKACJE

Krótka historia obiektu za: http://www.gwarek.com.pl/...region_cd1.html

Linia obrony ciągnęła się od Mikołowa na południu, po Nową Wieś koło Siewierza. Większość obiektów nie została, jak mówią wojskowi, użyta bojowo. Niemcy po prostu je obeszli okrążając obrońców. Podobny manewr powtórzyli na Linii Maginota.Członkowie Stowarzyszenia na rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium” uruchomili skromne, ale unikatowe muzeum. W jednym z obiektów stanowiących fragment linii umocnień budowanych w latach trzydziestych, mających bronić Śląska, urządzili muzeum. Mieści się ono w Dobieszowicach, w kolonii Wesoła – kilkaset metrów za Brynicą wyznaczającą granicę administracyjną Piekar Śląskich i gminy Bobrowniki Będzińskie.

Muzeum, to na razie jeden obiekt – tak zwany „obiekt 52”, schron bojowy dla broni maszynowej. Kilka spartańsko wyposażonych pomieszczeń z ciężką bronią maszynową, zbiornikami na wodę, fortecznymi meblami itd. Dopiero będąc we wnętrzu można się przekonać, jak ciężkie warunki mieli żołnierze stanowiący załogę schronu. – Było ich prawdopodobnie 12 lub 16 – relacjonuje szef „Pro Fortalicium”, piekarzanin Waldemar Machoń. Można to ponoć poznać, liczbie mocowanych do ścian prycz. Cztery prycze, przy trzyzmianowej obsadzie (jedna pełni służbę, druga czuwa, trzecia odpoczywa) to miejsca właśnie dla dwunastu osób.

„Obiekt 52” stanowił fragment punktu oporu, w którego skład wchodziły ponadto dwa obiekty – ufortyfikowany jaz na Brynicy i schron pozoracyjno – bojowy. Wybudowany został w latach trzydziestych i stanowił fragment Obszaru Warownego Śląsk, w którego skład wchodziło ok. 180 obiektów różnej wielkości i przeznaczenia. Niektóre z nich po dziś dzień można zobaczyć w miejscach strzegących dostępu do miast. W samych Tarnowskich Górach jest ich kilka: przy ul. Gliwickiej, na Osadzie Jana. Ogromny schron stoi przy drodze w Tąpkowicach, w okolicy Niezdary itd. To wszystko pozostałości jeszcze sprzed wojny. Na ile się zdały?

– Załoga punktu oporu nad Brynicą w okolicy kolonii Wesoła najprawdopodobniej w ogóle nie brała udziału w walkach. Podobno oddano kilka strzałów do samolotów, ale trudno to potwierdzić. Niemcy obeszli umocnienia. Załoga opuściła je w momencie, gdy walka była bezcelowa – mówi nasz przewodnik. – A co do ich znaczenia... Można założyć, że uchroniły Górny Śląsk od krwawych walk na ulicach miast.

Założenie taktyczne punktu nad Brynicą było, co tu ukrywać, chytre. Już rzut oka na teren daje odpowiedź na pytanie, jak zamierzano bronić odcinka. Z jednej strony spory akwen jakim jest zalew w Kozłowej Górze, z drugiej rzeka, płaski teren i jaz z zaporami spiętrzającymi wodę. Nikt nie mógł podejść do obiektu. Z racji mokradeł, zalewu i spiętrzonej wody nie było możliwości użycia ciężkiej broni pancernej, co powodowało możliwość dość skromnego uzbrojenia – zaledwie kilku ciężkich karabinów maszynowych browning. Stosunkowo niewielkiego obszaru broniły trzy obiekty – dwa mniejsze i jeden większy. Sektory ognia pokrywały się, a stosunkowo niewielkie siły mogły przeciwstawić się przeważającym siłom nieprzyjaciela.

Paradoksalnie, te same obiekty w końcowym okresie wojny mieli wykorzystywać Niemcy. Na prawdopodobnym kierunku natarcia postawili betonowy „grzybek” – gniazdo karabinu maszynowego. Powtórzyła się jednak historia z września 1939 roku. Świadkowie zdarzeń z roku 1945 mówią, że także wtedy nie oddano stamtąd ani jednego strzału.

Potem bunkry znad Brynicy przechodziły nieciekawe koleje losu. Jakąś pieczę miało nad nimi wojsko, ale skoro straciły znaczenie militarne nikt się nimi nie zajmował. Kiedy w styczniu 2001 roku miłośnicy historii i militariów z „Pro Fortalicium” zabrali się do roboty, „obiekt 52” po strzelnice zasypany był ziemią. Wnętrze spenetrowali poszukiwacze złomu, którzy rozkradli co tylko się da, a reszty dopełnili przypadkowi ludzie. Śmieci, brak jakiegokolwiek wyposażenia, brud. Z terenu obiektu wywieziono tony ziemi i śmieci z wnętrza. Wstawiono pancerne włazy, w okna strzelnic płyty z wizjerami, pomalowano schron w barwy kamuflażu zgodne z tymi, które nosił w 1939 roku.

Stowarzyszenie powoli, acz systematycznie zajmuje się co ciekawszymi obiektami „śląskiej linii Maginota”. W planie ma uruchomienie kolejnego obiektu na granicy Chorzowa i Bytomia, chce zająć się unikatową budowlą jaką jest ufortyfikowany jaz na Brynicy. Na wszystko potrzeba jednak czasu i pieniędzy.
Śląskie fortyfikacje i wojskowe obiekty inżynieryjne kryją wiele tajemnic. Niewiele wiemy o tym, co mieli tu Niemcy. Słyszy się czasami o makietach celów, które budowali w szczerym polu dla zmylenia przeciwnika – amerykańskich czy brytyjskich pilotów dokonujących nalotów na Śląsk. Jeden z takich „sztucznych celów” był ponoć pomiędzy Starymi Tarnowicami a Laryszowem. Po dziś dzień stoi tam betonowy, teraz odsłonięty budynek, w którym niegdyś miały się mieścić agregaty prądotwórcze.

ZAPRASZAM do dyskusji o muzeum i umieszczania zdjęć ).11
_________________
Gość, witam Cię na Forum "Gorączka Fortyfikacji" Pacem huc fertis an arma?
Myślą przewodnią - Polska szkoła fortyfikacyjna. Zapraszam na stronę główną: http://www.fortyfikacje.net/ i Portal tematyczny.
 
     
Aufmann 
podpułkownik



Kraj:
Poland

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 612
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-18, 21:58   

Na dobry początek...
 
     
Skoczek 
Moderator



Kraj:
Poland

Pomógł: 6 razy
Wiek: 46
Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 1373
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-09-09, 14:14   

Ciekawe co myślicie o rekonstrukcji schronu - dla mnie to jednak super atrakcja - koledzy, którym ostatnio pokazywałem ten obiekt byli zachwyceni - nie są fanatykami fortyfikacji ale takie miejsca wzbudzają zainteresowanie - POLECAM OBIEKT DO ZWIEDZENIA.
Jesli macie uwagi, zdjęcia umieszczajcie na Forum ).1
_________________
Gość, witam Cię na Forum "Gorączka Fortyfikacji" Pacem huc fertis an arma?
Myślą przewodnią - Polska szkoła fortyfikacyjna. Zapraszam na stronę główną: http://www.fortyfikacje.net/ i Portal tematyczny.
 
     
Kaks 
kapitan



Kraj:
Poland

Pomógł: 4 razy
Wiek: 49
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 451
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2007-02-28, 11:28   

A jak tam można teraz wejść - macie kontakt?
 
     
Skoczek 
Moderator



Kraj:
Poland

Pomógł: 6 razy
Wiek: 46
Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 1373
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-04-07, 18:21   

Prace w schronie znowy po przerwie zimowej nabierają rozkwitu ).11 Mile było kolejny raz popatrzeć na schron w środku :14

Zapraszam do publikacji zdjęć ze schronu
_________________
Gość, witam Cię na Forum "Gorączka Fortyfikacji" Pacem huc fertis an arma?
Myślą przewodnią - Polska szkoła fortyfikacyjna. Zapraszam na stronę główną: http://www.fortyfikacje.net/ i Portal tematyczny.
 
     
IwoJima 
sierżant



Kraj:
Czech Republic

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 38
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2007-04-28, 18:41   

Witam
Poniżej zamieszczam kilka
dzisiejszych zdjęć schronu z Wesołej.
Widać, że jego farbomaskowanie jest w wersji wiosennej. :grin:


A mówiąc poważnie to w dyskusjach nad celowością akurat takiego farbomaskowania niewielu z "znawców" miało praktycznie kontakt z pędzlem i farbą nie mówiąc o jakąkolwiek instrukcji i zupełnie nie uwzględnia tego iż ściany obiektu były przykryte dodatkowo solidną siatka maskującą. Naprawdę dobrą siatka maskującą jak to przyznają sami Niemcy w swoich materiałach.
A , że na Wesołej wyszedł inny niż to planowano odcień to jak widać dla wielu sprawa najwyższej wagi w porównaniu z całym dorobkiem stowarzyszenie PRO FORTALICIUM. :mrgreen:
Zdjęcie poniżej przedstawia nic innego jak "dobre polskie maskowanie" z 39r. na schronie sektora Niezdara-Tąpkowice przy szosie na Siewierz (ten z przestrzelona kopuła pancerną na polu z armatą wz38).
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Skoczek 2007-04-28, 19:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
dehn 
major



Kraj:
Poland

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 519
Skąd: warszawa
Wysłany: 2007-04-28, 18:46   

Czy są jeszcze jakiekolwiek zdjęcia archiwalne tego schronu odnowionego przez " Pro Fortalicium ".
 
 
     
IwoJima 
sierżant



Kraj:
Czech Republic

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 38
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2007-04-28, 19:21   

Jak narazie z żadnym takim się nie spotkałem :sad:
 
 
     
dehn 
major



Kraj:
Poland

Pomógł: 5 razy
Wiek: 25
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 519
Skąd: warszawa
Wysłany: 2007-04-29, 22:59   

A czy ktoś wie na ile zgadza się malowanie na schronie z oryginalnym?
 
 
     
Anemik 
sierżant


Kraj:
Poland

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 40
Wysłany: 2007-05-12, 22:56   

Witam

Nikt nie wie, bo nikt nie widział oryginalnego :D Natomiast jeśli czepiać się nieistotnych szczegółów to żółty powinien być nieco bledszy. Na moim schronie, po odkopaniu jednej ściany, wylazły fragmenty żółtej farby i jest znacznie jaśniejsza. Problem jednak w tym, że że nie ma szansy stwierdzić jak bardzo kolor wyblakł przez ostatnie 68 lat :D .

Poza tym dyskusja na ten temat (na innych forach zwłaszcza) wydaje mi się czysto akademicka nie wnosząca niczego do tematu. Jeśli bowiem w polskiej fortyfikacji przywiązywano taką wagę i staranność do wkomponowywania umocnień w otaczający teren, to standaryzacja kolorów byłaby conajmniej dziwna. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, że na zielonej łące stoi schron w żółte i brązowe plamy (albo różowy :D ). Chyba coś w tym jest bo odcień żółtego na moim "bunkrze" jest niemal identyczny z odcieniem gliny i kamoli zalegających w całej okolicy.

pozdrawiam
Simon
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Fortyfikacje II Rzeczypospolitej 1918-1939