FORTYFIKACJE.NET
Niezależne Forum i Portal miłośników Fortyfikacji i Wojska Polskiego

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Fortyfikacje powojenne - upadek czy rozkwit?
Autor Wiadomość
Schliemann 
Expert



Kraj:
Vatican

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 25 Paź 2005
Posty: 630
Skąd: z podziemi...
Wysłany: 2006-12-11, 00:41   Fortyfikacje powojenne - upadek czy rozkwit?

Poniższy surowy osąd skłonił mnie do nieco głębszego spojrzenia na fortyfikacje czasów zimnej wojny, bo chyba patrzymy przez zbyt wąską szczelinę obserwacyjną przestarzałej konstrukcji...

cywil napisał/a:
Niemniej ogólne wrażenie było takie, że po wojnie fortyfikacja znalazła się głęboko w cieniu innych przedsięwzięć militarnych, na długo zanim stało się to obiektywnie konieczne.


Czy aby na pewno? Zależy od tego, co definiujemy przez słowo "fortyfikacja". Pomińmy dla uproszenia zimnowojenny rozkwit schronów biernych - przeciwatomowych, przecwilotniczych, gigantycznych baz dowodzenia, baz logistycznych, partyzanckich itd. Wstępny materiał o tym napisał już dr Miniewicz http://www.podziemia.pl/doc/tt6/cie5.html Podziemne schrony zapewniają wyłącznie bierną obronę własnego terytorium i własnych sił zbrojnych. Ich wszechobecność i potęga generuje pogląd, że umarły już trwałe (np. żelbetonowe) fortyfikacje "czynne" - wywodzące się z obozów warownych - grodzisk - zamków - twierdz - linii fortyfikacyjnych. Czy aby na pewno?

A czymże były rozbudowane systemy tzw. silosów rakietowych - jeśli nie nowoczesnymi schronami bojowymi o niespotykanej dotąd sile rażenia? Po prostu broń maszynową, artylerię czy miotacze ognia zastąpiły rakiety, zdolne dosięgnąć praktycznie każdego celu na ziemi (i nie tylko na ziemi). W historii fortyfikacji to zawsze broń decydowała o jej ewolucji - i tym razem tak się stało. Broń konwencjonalna wydaje się śmieszną zabawką wobec potęgi rakiet nukleranych. Dzięki nim fortyfikacje zyskały rzeczywistą "moc strategiczną". Jak nigdy dotąd stały się bronią ofensywną - wahadło równowagi wspomnianiej przez kol. cywila "odporności biernej" i "czynnej" fortyfikacji, przechyliło się zdecydowanie na korzyść tej drugiej. Pierwsza stała się mało istotna - potęga współczesnych środków rażenia (choćby tylko konwencjonalnych) praktycznie uniemożliwia zbudowanie odpornego nań obiektu naziemnego. W ten sposób fortyfikacja stała się tylko tłem dla ukrytej w niej broni - stąd teoria o jej śmierci. Potoczne określenie "silos" też mało kojarzy się z fortyfikacją - a przyjęło się od mało istotnego kształtu schronu. Tymczasem bojowe fortyfikacje epoki nuklearnej czerpią pełnymi garściami z doświadczeń minionych wojen. Broń jest dobrze ukryta pod wielką masą żelbetu, łączność, obserwację i kierowanie ogniem przeniesiono w kosmos, pozostały śluzy z potężnymi drzwiami pancerno-żelbetowymi (a nawet całe bloki wejściowe), podziemia i poterny zabezpieczono przed gigantycznymi wstrząsami za pomocą specjalnych obudów amortyzujących. Ha - pozostały także schrony pozorne - cała masa fałszywych silosów mających zwabiać "ogień" przeciwnika. Każdy obiekt jest dobrze chroniony przed atakiem lotniczym. Zmieniło się jednak tradycyjne, "lądowe" przyporządkowanie systemu fortyfikacyjnego - np. w USA bazy podlegają siłom powietrznym (tzw. Space Wing), w Rosji odrębnym strategicznym wojskom rakietowym.

Niestety, albo stety, owe współczesne "forty Zimnej Wojny" dożywają dziś swych dni. Traktaty pokojowe USA-ZSRR (Rosja) wymusiły likwidację sporej części takich systemów. Zgodnie z ustaleniami traktatów START I-III, starego typu rakiety, pozostające jeszcze w silosach, są rozbrajane, same schrony wysadza się kolejno w powietrze lub po prostu zalewa betonem. Przydałoby się parę ich zostawić dla potomności jako skanseny fortyfikacyjne! Wg danych z 2001 r. USA miały jeszcze ok. 500 "schronów bojowych" dla rakiet strategicznych (Minuteman III Mk12 i 12A), a Rosja ok. 400 schronów (większość dla przestarzałych systemów od SS-18 do 24 i kilkadziesiąt (?) nowych silosów dla SS-27 Topol M).

Od lat 80 XX w. nastąpił gwałtowny rozwój mobilnych wyrzutni rakiet strategicznych. Rakiety umieszczono w specjalnych pociągach, na potężnych tarnsporterach kołowych - rezygnując sukcesywnie z silosów (nie wspominam już o pozostałych 50% nuklearnych sił strategicznych na okrętach i w lotnictwie). Fortyfikacje "bojowe" uzupełniono systemem schronów biernych dla mobilnych wyrzutni. Zwłaszcza te dla pociągów "rakietowych" są niemal żywą skamieliną a'la Anlage Sud i Anlage Mitte (Konewka-Jeleń i Stępina-Strzyżów). Transportery również chowa się w specjalnych bazach-schronach, podobnie jak nosiciele mniejszych rakiet (taktycznych).
Co ciekawe - Rosjanie znacznie dalej poszli w rozwoju mobilnych lądowych rakiet strategicznych (sztandarowy SS-25 Topol), a parę dni temu wszedł do służby nowy pułk specjalny z najnowocześniejszymi rakietami Topol M - i amerykańscy stratedzy robią pod siebie ze strachu! Przed tą bronią będzie bardzo trudno się obronić - stąd wielki entuzjazm rosyjskiej generalicji. Amerykanie zrezygnowali tymczasem z systemów kolejowo-kołowych (MX). Ich stacjonarny (wciąż!) system potężnych rakiet Minuteman III ma zaplecze specjalnych pojazdów z naczepami STZ (krążą pomiędzy licznymi wyrzutniami-silosami utrudniając lokalizację samych głowic). Amerykanie utrzymują jednak znacznie silniejszy od rosyjskiego potencjał strategicznych nosicieli - okrętów podwodnych i lotnictwa. Trudno powiedzieć czy siły te się równoważą - w teorii traktatowej - tak.

Ale to wcale nie jest kres stałych systemów obronnych. Amerykańska "tarcza antyrakietowa" przywróci fortyfikacjom wymiar "bierny" - o ile powstanie. Ma być (w zamyśle) takim współczesnym FF OWB (znowu na terenie Polski;) ). Niestety, raczej nie będzie to system strategiczny - ochroni jedynie USA przed rakietami starszych typów jakie może wystrzelić Iran, Korea Płn. czy Chiny. Anarchista się ucieszy - są już nawet przymiarki do umieszczenia jednej z "grup warownych" tego systemu pod... Orzyszem! Poligon byłby zapewne zlikwidowany.

PS. Zwariowałem czy nie? Gdyby ktoś budowniczym Chińskiego Muru pokazał schron bojowy z II wojny, to też by nie uwierzyli, że oba obiekty służą do tego samego celu :) Tak samo jest pewnie z nami, gdy porównujemy schrony minionej epoki z silosami rakietowymi.

lb.jpg
Rozmieszczenie stacjonarnych rosyjskich baz rakietowych (żółte) - czyżby "Linia Breżniewa"?
Plik ściągnięto 71 raz(y) 24,27 KB

wsp_schrony_bojowe.jpg
Kilka ujęć współczesnych schronów bojowych
Plik ściągnięto 98 raz(y) 81,39 KB

schron_mx.jpg
Schron kolejowy systemu MX - czyli Konewka się kłania ;)
Plik ściągnięto 189 raz(y) 77,73 KB

takt.jpg
Schrony-ukrycia dla noscieli rakiet (po lewej taktycznych, po prawej strategicznych)
Plik ściągnięto 96 raz(y) 36,76 KB

_________________
Nigdy nie wdawaj się w spór z idiotami, postronni mogą nie zauważyć różnicy...
 
 
     
Skoczek 
Moderator



Kraj:
Poland

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 1381
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-11, 09:42   Re: Fortyfikacje powojenne - upadek czy rozkwit?

Schliemann napisał/a:
A czymże były rozbudowane systemy tzw. silosów rakietowych - jeśli nie nowoczesnymi schronami bojowymi o niespotykanej dotąd sile rażenia? Po prostu broń maszynową, artylerię czy miotacze ognia zastąpiły rakiety, zdolne dosięgnąć praktycznie każdego celu na ziemi (i nie tylko na ziemi).
PS. Zwariowałem czy nie? Gdyby ktoś budowniczym Chińskiego Muru pokazał schron bojowy z II wojny, to też by nie uwierzyli, że oba obiekty służą do tego samego celu :) Tak samo jest pewnie z nami, gdy porównujemy schrony minionej epoki z silosami rakietowymi.


Popieram kolegę. Temat fortyfikacji powojennych wiąże się zdecydowanie z silosami rakietowymi. Zawsze intrersowało mnie Borne - ale jakoś nigdy tam nie dotarłem :sad: Jak to wygladało w tym rejonie?
_________________
Gość, witam Cię na Forum "Gorączka Fortyfikacji" Pacem huc fertis an arma?
Myślą przewodnią - Polska szkoła fortyfikacyjna. Zapraszam na stronę główną: http://www.fortyfikacje.net/ i Portal tematyczny.
 
     
Schliemann 
Expert



Kraj:
Vatican

Pomógł: 25 razy
Dołączył: 25 Paź 2005
Posty: 630
Skąd: z podziemi...
Wysłany: 2006-12-11, 11:48   

Borne-Sulinowo jest mocno podejrzewane o miejsce przechowywania, a nawet mityczne wyrzutnie (?) rakiet nuklearnych. Najwięcej emocji budzą schrony T-7 (widoczki http://www.militaryimages...php/photo/13261 http://motormania.pl/artykuly/konrad/borne/17.jpg http://www.odkrywca.pl/sl...ania_glowic.jpg ), stosowane do przechowywania rakiet mobilnych zestawów SS-20. Była to broń taktyczno-operacyjna (średniego zasięgu ok. 4500 km), jednak z możliwością rozbudowy o trzeci stopień (wówczaas stawała się strategioczną). O tyle lepsza od odpowiedników zachodnich, że mogła przenosić aż trzy głowice (czyli jak rakiety strategiczne). Zestaw nie potrzebował wyrzutni. Oprócz wielkich schronów T-7, pod Bornem (a właściwie pod kolonią Brzeźnica) było kilka "silosów" - mających postać schronu-rury (niczym nieśmietelna blacha falista ;) ) http://www.odkrywca.pl/sl...wa_-_hangar.jpg Były to prawdopobnie ukrycia dla pojazdów z rakietami taktycznymi. SS-20 Saber (RSD-10) kilka podlinkowanych ujęć:







Jeszcze trochę ciekawostek z Bornego:
Polecam zwłaszcza filmik o schronach: http://ww6.tvp.pl/video/2006/11/06/95569/film.asf
http://www.bornesulinowo....ciekawostki.htm
http://motormania.pl/konrad_borne_s.php
http://www.odkrywca.pl/galerie.php?nazwa=okolicebs
http://www.opuszczone.com/galerie/borne/index.php

Wracając jeszcze do broni strategicznej. W tym reportażu z rosyjskiej tv NTW http://youtube.com/watch?v=e4XzipgqfbY są ujęcia schronów-silosów (szachtnych komplieksow) dla nowych rakiet Topol-M. Ponoć ma być ich docelowo aż 270 szt. (plus 350 mobilnych zestawów). Tak więc ofensywne fortyfikacje nie zginą - chyba że razem z całą planetą :evil:
_________________
Nigdy nie wdawaj się w spór z idiotami, postronni mogą nie zauważyć różnicy...
 
 
     
Gogo 
starszy chorąży



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Cze 2013
Posty: 155
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-09-24, 21:13   

Schlieman, pomijając Brzeg-Skarbimierz bo to chyba najbardziej znane poradzieckie lotnisko ( i trochę mniejsze w Legnicy). Mógłbyś "z lekka przybliżyć" inne poradzieckie bazy lotnicze u nas. To też poniekąd wchodzi w skład tego tematu.
_________________
Były "niezrzeszony" z Wrocławia
 
     
hege22 
generał brygady



Kraj:
Poland

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Paź 2005
Posty: 1779
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2013-09-25, 00:19   

Dyskusja z kolegą Schliemannem, który ostatni raz był na tym forum "2010-10-06, 16:19" i na innych forach też zamilkł, może być jednostronną...
_________________
Fortyfikacje w Polsce północnej http://www.fort.xn.pl
Kazamata - Blog fortyfikacyjno-historyczny https://blogkazamata.wordpress.com
 
     
Gogo 
starszy chorąży



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Cze 2013
Posty: 155
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-09-25, 20:26   

Tego to ja nie wiem. Lecz uważam że bazy lotnicze też w pewnym sensie wchodzą w skład fortyfikacji powojennych i warto też o nich coś napisać.
O Skarbimierzu jest o-nieco na stronie "Bunkrowiec". A warto by o nim więcej napisać, bo rzecz ciekawa. O Legnicy w zasadzie się nie mówi bo lotnisko już się powoli likwiduje.
Ciekawe co tam się dzieje obecnie na terenie byłych innych baz lotniczych.
_________________
Były "niezrzeszony" z Wrocławia
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fortyfikacje II Rzeczypospolitej 1918-1939