FORTYFIKACJE.NET
Niezależne Forum i Portal miłośników Fortyfikacji i Wojska Polskiego

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Strumiłowski RU
Autor Wiadomość
pikawa 
starszy chorąży



Kraj:
Poland

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 134
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-02-10, 20:46   Strumiłowski RU

W naszym dziale tłumaczenia na www.kriepost.org pojawiły się dwa nowe materiały w tłumaczeniu naszego kolegi Snuffera. Są to :

- Z dziennika działań bojowych 48 Korpusu Pancernego Wehrmachtu
- Raport z ataku umocnień na górze Sokal

Zapraszamy do lektury.

Ekipa GB Kriepost.
_________________
Pikawa vel MAKT
www.kriepost.org
 
   
     
safnat 
starszy sierżant


Kraj:
Poland

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 64
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2013-02-11, 10:18   

Bardzo ciekawe materiały. Szkoda tylko, że nie ma informacji pokazujących zbiorcze straty poniesione przez każdą z stron.
_________________
http://www.tajemnicze-fortyfikacje.prv.pl
 
     
Snuffer 
plutonowy



Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 32
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-11, 16:24   

Może się to wydawać paradoksem, ale najczęściej atakujący ponosili w tego typu walkach straty mniejsze niż obrońcy. Wynikało to ze specyfiki działań małych grup szturmowych oraz faktu, iż obrońcy Linii Mołotowa (w nielicznych przypadkach gdzie walki na LM faktycznie miały miejsce) byli w znacznym stopniu (a gdzieniegdzie całkowicie) pozbawieni wsparcia wojsk polowych, które stanowić miały nierozerwalny element systemu obrony. gdzieniegdzie brak umocnień polowych, lub też ich niepełna obsada, także nie pozostawały bez wpływu na efektywność działań batalionów fortecznych obsadzających umocnienia.

Straty, podane w meldunku d-cy 51 szt. bsap, wyglądają na znikome. Wśród artykułów dostępnych na naszej stronie są też wspomnienia dr. Haape ze szturmu Linii Stalina. Kto jak kto, ale lekarz batalionowy jest najlepiej poinformowanym człowiekiem w batalionie jeśli chodzi o poniesione straty. Tym bardziej, że Haape miał obyczaj tkwić na pierwszej linii - za co był wielokrotnie odznaczany. Podobnie jak w przypadku szturmu umocnień Sokala atakujący byli w najgorszym możliwym położeniu: najpierw przeprawa przez rzekę, potem szturm. Straty okazały się bardzo małe.

W literaturze rosyjskojęzycznej do dziś pokutują, powtarzane jak mantra, idiotyzmy o gęstych tyralierach Niemców atakujących schrony bojowe. Obrazek powtarza się w wielu książkach i, co gorsza, w tzw. "wspomnieniach" pisanych w latach ubiegłych. Szturmujący hitlerowcy zawsze i wszędzie spełniają te same warunki:

- mają podwinięte rękawy i wszyscy bez wyjątku uzbrojeni są w pistolety maszynowe;
- idą gęstą tyralierą
- tyralier jest trzy

Dodatkowo powtarza się motyw, że Niemcy są w sztok pijani. Potem, jak w książkach Irinarchowa, mamy majaczenia o "setkach trupów leżących przed schronami i tuzinach dymiących transporterów"... Te "setki trupów" spotykam co krok. Szczerze powiedziawszy, takich bredni nawet nie chce się tłumaczyć.

Nikt nie atakuje schronów bojowych gęstymi tyralierami - nawet Zulusi zrobiliby to lepiej. Równie dobrze można pisać o szturmie Linii Mołotowa/Stalina przy pomocy drabin i drewnianych machin oblężniczych - bo czemu nie?

Ciekawe materiały dot. strat niemieckich w pierwszych dniach wojny można znaleźć w materiałach publikowanych na stronie znanego autora Marka Sołonina. Szczegółowe meldunki, raporty i zestawienia niemieckie (dokładnie tak: dokładne "po niemiecku"), wyciągane z archiwów NARA i pieczołowicie tłumaczone z jęz. niemieckiego rzucają światło na kwestię prawdziwości opowiastek o owych "setkach trupów".
 
   
     
safnat 
starszy sierżant


Kraj:
Poland

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 64
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2013-02-12, 09:32   

Zaciekawiło mnie w tym raporcie to zdanie:

„Ponieważ nośność mostu nie przekraczała 16 ton, należało zabezpieczyć przeprawę dla 22-tonowych dział szturmowych, których zadaniem było wsparcie grup szturmowych.”

Pojawiło się pytanie o jakie działa szturmowe chodzi? Przewija się w raporcie to określenie działa szturmowe, ale nigdzie nie podali typu.
Panzerjäger I odpada, bo miał masę 6,4 t.
Sturmpanzer I Bison też odpada, bo miał masę 8,5 t.
W grę więc musi wchodzić: Sturmgeschütz III Ausf A lub Sturmgeschütz III Ausf B uzbrojone w krótkolufową armatę 75 mm Sturmkanone 37 L/24.
_________________
http://www.tajemnicze-fortyfikacje.prv.pl
 
     
Snuffer 
plutonowy



Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 32
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-12, 13:46   

Tak, 197 batalion dział szturmowych miał na stanie StuGi III. Raptem wszystkiego (na czas operacji nominalnie przy 75 DP) było ich tam 18 sztuk.
 
   
     
roszondas 
młodszy chorąży


Kraj:
Poland

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 85
Skąd: Andrzejewo
Wysłany: 2013-02-13, 16:34   

Sołonin pisze trochę o RU w książce "25 czerca". Polecam. Całkiem niezła.
_________________
Noch ist Polen nicht verloren...
 
     
Snuffer 
plutonowy



Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 32
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-13, 17:15   

Sołonin pisze m.in. o gen. Puzyriewe, dowódcy jednego z RU - do dziś to nieco enigmatyczna postać. O tym, jak oni to wszystko budowali i jak Puzyriew z całą resztą wojował, można poczytać we wspomnieniach majora Palija ("Zapiski oficera z niewoli" - dostępne na naszej stronie).
Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać...
 
   
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fortyfikacje II Rzeczypospolitej 1918-1939