FORTYFIKACJE.NET
Niezależne Forum i Portal miłośników Fortyfikacji i Wojska Polskiego

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
OWŚ - Dobieszowice - schron muzeum
Autor Wiadomość
sqh 
Expert



Kraj:
Poland

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 436
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2007-05-13, 23:07   

Anemik napisał/a:
Problem jednak w tym, że że nie ma szansy stwierdzić jak bardzo kolor wyblakł przez ostatnie 68 lat


Ależ jest szansa!

Znalazłem swego czasu w CAW przepis, co z czym i w jakiej ilości zmieszać, żeby pomalować żelbet. I przepisawszy, przekazałem to mailem jednemu z członków-założycieli PF. A ponieważ było to dawno temu, kiedy całe PF żyło w zgodzie, to myślę, że ten przepis rozprzestrzenił się gdzieś dalej, choć faktycznie, nie miałem od Was sygnałów o ewentualnych doświadczeniach w mieszaniu farb i uzyskiwaniu kolorów.

Odczynniki chemiczne potrzebne w tym celu są raczej dostępne, gorzej natomiast z rozpylaczem - nie wiem, czy gdzieś można jeszcze w ogóle nabyć taką metalową tubę z pompką.

Farby nie były odporne na deszcz, więc minus był taki, że malowanie schronu trzeba było poprawiać co parę miesięcy. Był jednak i plus: można było bowiem swobodnie dobierać kolory do pór roku. Nie należy się też śmiać z koloru różowego, gdyż w przepisie jest m. in. podane, jak uzyskać barwę "wrzosowisk". Może we wrześniu 1939 roku nasze schrony miały plamy i w takim właśnie kolorze...?[/list]
 
     
IwoJima 
sierżant



Kraj:
Czech Republic

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 38
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2007-05-14, 23:13   

Witam
Jako odbiorca owego przepisu mogę jedynie potwierdzić istnienie takowej "instrukcji" jednak jak wspomniał przedmówca wykorzystanie tej techniki wymagało by czasu poświęconego na wykonanie farb z różnych mniej lub bardziej dostępnych składników. Później malowanie a na końcu trwałość tego malowania skutecznie zniechęca do jego zastosowania.
Oczywiście zawsze można spróbować i sądząc z postępu prac przy kilku obiektach nastąpi to już niebawem:)
Pozdrawiam
 
 
     
sqh 
Expert



Kraj:
Poland

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 436
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2007-05-14, 23:39   

Znaczy, ja nawet nie śmiałbym sugerować malowania całego schronu, bo faktycznie, skórka nie byłaby pewno warta wyprawki. Myślałem jednak o sporządzeniu próbek takich farb w celu pomalowania np. płyt chodnikowych - żeby zobaczyć po prostu, jaki rzeczywiście kolor miały schrony. I na podstawie efektów takiego doświadczenia dobrać lub skomponować dokładnie identyczny kolor farby olejnej.

Przypominam, że macie pod nosem centralę Polskich Odczynników Chemicznych, a i ja swoją pomocą chętnie posłużę - wreszcie się na coś te studia chemiczne przydadzą... :mrgreen:
 
     
Aufmann 
podpułkownik



Kraj:
Poland

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 615
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-17, 00:56   

sqh napisał/a:
Znalazłem swego czasu w CAW przepis, co z czym i w jakiej ilości zmieszać, żeby pomalować żelbet.

Jestem tym tematem szczególnie zainteresowany. Czy podobną informację też mogę uzyskać?
Auf... pozdrawia

Forma odpowiedzi dowolna wg uznania odpowiadającego.
_________________
Przejmujący chłód betonu i stali...
 
     
sqh 
Expert



Kraj:
Poland

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 436
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2007-05-17, 19:23   

Jeśli Jerzy albo Piotr mają gdzieś na podorędziu moje maile z tym zestawieniem, to ja nie mam nic przeciwko jego opublikowaniu.

Szczerze mówiąc, nie chce mi się tego przeklepywać po raz drugi, ale jeśli będzie taka potrzeba, to przeklepię :cool:

* * * * *

Leniwy jestem; przecież ja też mam tego maila - w "wysłanych" :mrgreen:

Kopiuję z drobnymi zmianami:

Zasadniczym pigmentem zalecanych farb był związek o nazwie systematycznej aminosulfo-beta-naftol albo kwas 1-amino-2-naftolo-4-sulfonowy (C10H9NO4S), który przed wojną nosił nazwę handlową wirydon albo chameleon.

Obecnie nazywa się to handlowo zieleń pigmentowa i w necie znalazłem jednego jedynego producenta/dystrybutora tegoż związku jako gotowego barwnika:

www.colorabc.com.pl/pasty.html

Tudzież niezastąpione gliwickie Polskie Odczynniki Chemiczne, które dystrybuują go w dwóch klasach czystości "czysty" i "czysty do analizy", choć do malowania wystarczyłby z pewnością "techniczny" - warto zapytać, a nuż mają; będzie z pewnością o niebo tańszy od dwóch pierwszych:

www.poch.com.pl/katalog-produktow,0,0

(niestety wyników wyszukiwania nie da się zalinkować bezpośrednio - wpiszcie nazwę albo wzór sumaryczny)

Obawiam się zaś, że obecna rzadkość występowania tego związku wynika z obecności pierścieni aromatycznych - może być rakotwórczy i dlatego zaniechano jego używania.

Pozostałe związki, tzn. siarczany (VI) żelaza (II), miedzi (II) i cynku to powszechnie dostępne sole.

Przechodząc do rzeczy:

Przy sporządzniu obydwu roztworów objętość substancji dodawanych pomija się bez szkody dla jakości farby, przyjmując, że objętość roztworu = objętość rozpuszczalnika.

Aby sporządzić 10 l zasadniczej farby, należy do 10 l wody dodać 100 g wirydonu i 100 g cementu, mieszając bez przerwy. Potem, w zależności od pożądanego koloru, dodać pozostałe składniki (patrz niżej). Mieszać całość przez 20 min poczym natychmiast wykorzystać - farba się zestala po pewnym czasie. Malować najlepiej rozpylaczem.
10 l farby wystarcza na 20-50 m2 ziemi, kamieni, betonu, 10-20 m2 płótna, 10-40 m2 siatki maskującej (w oryg. "kobiercowej"). Trwałość farby przy złych warunkach atmosferycznych - minimum 3 miesiące.

Farby zasadnicze (skopiujcie to sobie do Notatnika lub otwórzcie w Wordzie, w czcionce o stałej szerokości, np. w Courierze):

Nr----Kolor-----------H2O / l---wirydon / g--- cement / g---roztwór FeSO4 / cm3---CuSO4 / g

0-----żółty-----------10--------100------------100----------0---------------------0
1-----zielony jasny---10--------100------------100----------62,5------------------0
2-----zielony---------10--------100------------100----------125-------------------0
3-----zielony ciemny--10--------100------------100----------250-------------------0
4-----brązowy---------10--------100------------100----------0---------------------50-200

Sporządzenie 250 cm3 potrzebnego powyżej roztworu FeSO4: do 250 cm3 podgrzanego H2O wrzucić 25 g soli i mieszać aż do całkowitego rozpuszczenia.

UWAGA: do malowania ziemi, betonu lub kamieni należy użyć nie 100, lecz 200 g cementu na każde 10 l farby!

Ponadto, w celu otrzymania barwy:

- jasnożółtej - do farby nr 0 dodać 50-200 g ZnSO4;
- czerwonej (barwa wrzosowisk) - do farby nr 0 dodać 100-400 g dowolnego zwykłego barwnika czerwonego;
- czarnej (barwa roli) - do farby nr 0 dodać 100-400 g sadzy.

Każdą z farb nr nr 0-4 można w miarę potrzeby dodatkowo lekko rozjaśnić, rozcieńczając wodą.

Farba nr 2 to kolor trawy, farba nr 3 to liście drzew - co przydaje się podczas sporządzania sztucznej roślinności - w instrukcji jest opisane, jak zrobić np. całkiem zgrabne drzewo :-)

Miłej zabawy :-)

Żródłem jest projekt autorski instrukcji pt."Sprzęt do maskowania roślinnego", wydany w 1932 roku przez modlińskie Centrum Wyszkolenia Saperów nakładem własnym.

A żeby było jeszcze ciekawiej, odnaleziony przeze mnie egzemplarz o numerze 0000300 był własnością gen. dyw. Leona Berbeckiego, czyli Inspektora Armii "Kraków", który fortyfikował Śląsk! ).3

W CAW trafiłem jeszcze parę dokumentów o farbach i malowaniu schronów, ale ten podchodzi do tematu chyba najbardziej szczegółowo.

Ewentualnych eksperymentujących upraszam uprzejmie o informację zawczasu - barrrdzo chętnie prześledziłbym cały proces także z czysto chemicznego punktu widzenia.
 
     
Aufmann 
podpułkownik



Kraj:
Poland

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 615
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-18, 23:24   

sqh napisał/a:
Żródłem jest projekt autorski instrukcji pt."Sprzęt do maskowania roślinnego", wydany w 1932 roku przez modlińskie Centrum Wyszkolenia Saperów nakładem własnym.


Cześć Szymon,
Czy możesz bardziej obszernie zaprezentować informacje poruszone w tej instrukcji? ;-)
Auf... pozdrawia
 
     
sqh 
Expert



Kraj:
Poland

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 436
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2007-05-25, 20:40   

Niestety, nie dam rady, albowiem z całej instrukcji zaciekawiło mnie i przenotowałem tylko fragment o malowaniu oraz schemat składania płata siatki maskującej. Jak pamiętam, całość była formatu A4, dośc bogato ilustrowana zdjęciami i rysunkami i stanowiła kompendium maskowania, włącznie ze wspomnianym już hodowaniem sztucznych drzewek. A do samej teczki zaglądałem kilka lat temu, więc i nie za wiele z niej pamiętam.

I jeszcze jedną rzecz w notatkach znalazłem i muszę sprostować i przeprosić zainteresowanych - egzemplarz instrukcji z CAW nie był własnością gen. Berbeckiego, tylko gen. Bukackiego.
 
     
safnat 
starszy sierżant


Kraj:
Poland

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 64
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2010-05-19, 18:24   

Ostatnie deszcze sprawiły, że zbiornik w Kozłowej Górze przy Wymysłowie wypełnił się wodą i powstała konieczność spuszczenia nadmiaru wody. Od wczoraj zaczęli spuszczać wodę w olbrzymich ilościach. Efektem tego jest to, że zostały zalane tereny poniżej. Tak zresztą było w planach gdy budowano pobliskie fortyfikacje. Spuszczona woda miała się rozlać i zatrzymać nacierającego nieprzyjaciela. Raz na kilkanaście a może raz na kilkadziesiąt lat można zobaczyć jak wygląda ten teren po zalaniu i jak na tym tle prezentują się fortyfikacje w Dobieszowicach -Wesołej. Muszę przyznać, że robi to wrażenie.
Na poniższych fotkach obiekt Dobieszowic na tle powstałego rozlewiska: (fotki z dzisiaj)












Na poniższych fotkach obiekt przy tamie z tego samego punktu oporu:











Na poniższej fotce widok z wzgórza 310 Bobrowniki w kierunku Dobieszowic. Widać jak rzeka Brynica się rozlała. Widać też budowę autostrady:


_________________
http://www.tajemnicze-fortyfikacje.prv.pl
 
     
Kaks 
kapitan



Kraj:
Poland

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 451
Skąd: Ciechanów
Wysłany: 2011-04-10, 11:43   

A_co_tam_teraz_slycac
Bo_z_satelity_widac_ ).11

doieszowice.JPG
Plik ściągnięto 14 raz(y) 35,42 KB

_________________
Dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej istnieją jeszcze wątpliwości" - Albert EINSTEIN
 
     
matthias.skl 
młodszy chorąży


Kraj:
Poland

Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 85
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-06-08, 23:43   

http://katowice.gazeta.pl...ach__bylby.html
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fortyfikacje II Rzeczypospolitej 1918-1939