FORTYFIKACJE.NET
Niezależne Forum i Portal miłośników Fortyfikacji i Wojska Polskiego

Fortyfikacje radzieckie 1939-1941 - farbo maskowanie schronów żelbetowych

Shiman - 2009-11-12, 13:10

Ja też odwiedziełm ten obiekt w środku i byłem pod wrażeniem prac. Niemniej jednak ulepszanie historii poprzez malowanie obiektu, które nigdy nie miało miejsca (patrz chociażby posty kolegów z Ukrainy) jest dla mnie (podkreślam DLA MNIE) lekką przesadą. To wszystko, a chłopakom kibicuje 16:
Owicz - 2009-11-12, 18:21

wocik napisał/a:
uważam, że prace prowadzone są fachowo

Wociku, zanim się z tobą zgodzę, pozwolę sobie zauważyć że mówimy o dwu różnych zagadnieniach. Zwracasz uwagę na fachowość prowadzenia prac budowlanych podczas gdy (o ile coś mi nie umknęło) ten aspekt nie wzbudzał niczyich wątpliwości (po prostu zamieszczona fotografia nie dostarcza informacji pozwalających ustosunkować się do tej kwestii). Poza tym, o ile można na miejscu ocenić wykonywane prace (obserwując je na bieżąco) pod kątem zgodności z regułami sztuki budowlanej, o tyle skuteczność dobranych środków (nie tylko samych materiałów ale i technologii) ocenić będzie można najwcześniej za kilka lat.

Dyskusja wcześniejsza dotyczyła przyjętych zasad rewaloryzacji obiektu (konkretnie dopuszczalności/niedopuszczalności wprowadzenia w tym schronie malowania maskującego). Zasadniczo więc etapu poprzedzającego prace budowlane (malowanie).
Tym samym mamy dwa różne zagadnienia, które nie powinny być mylone.

jacekwoj3 - 2009-11-12, 19:15

Tak dyskusja dotyczy malowania,a nie przebiegu prac remontowych i.Schron po wybudowaniu nie był malowany,ani też nie ma instrukcji farbomaskowania z tamtych lat. Czyli farbomaskowanie zastosowane na schronie jest tworem terażniejszym ,nie majacym nic wspólnego z oryginałem ( można tu zastosować taki przykład do munduru rosyjskiego ubrać gacie w kwiatki, lub schrony w Jastarni pomalować na biało -czarno i mówić że tak kiedyś było).

Co do samego projektu,wykończenia obiektu wewnatrz,ekspozycji i zapału ludzi tworzacych to przdsiewzięcie należą im sie ukłony :14 bo naprwdę odwalili kawał dobrej roboty.

A_Kuziak - 2009-11-13, 19:29

Krytyka, krytyka i jeszcze raz krytyka. Cy naprawdę nie można inaczej? Zamiast podać jakieś rozwiązania, które mogłyby pomóc chłopakom z Przemyśla lepiej ich krytykować?

Коллеги уже ответили, что дело не в выполненных внутренних работах, которые производят сильное впечатление, а только во внешнем оформлении. Критиканством никто не занимается.
Вопрос в том, что должен показать внешний вид сооружения - состояние на 41 год, либо его возможный вид после завершения всех строительных работ.
Сама предложенная окраска, как представляется, взята с окраски форта в Перемышле. Однако маршал Тимошенко посещал его вскоре после окончания боевых действий. Т.ч. с ОЧЕНЬ большой вероятностью это польская окраска, а не советская.

sharkygsm - 2009-11-13, 20:10

.
Owicz - 2009-11-14, 18:55

Czy na prawdę koledzy są przekonani że pokrycie schronu kamuflażem barwnym to jedyny środek by uczynić go atrakcyjnym dla zwiedzających? Czy nie jest to uleganie magii "kolorowych" czeskich fortyfikacji, tudzież gustom tej części zwiedzających, którzy w każdym miejscu Europy poszukują Disneylandu i MacDonalda?
Aufmann - 2009-11-15, 01:14

Jeżeli podejmujemy się rewitalizacji schronu, to należy przeprowadzić ją zgodnie z założeniami, konsekwentnie do końca.

W planach rewitalizacji schronu powinien zaistnieć stan docelowy schronu. Rozumiem, że przyjęte założenia były zgodne ze stanem wiedzy uczestników programu w momencie uruchamiania projektu. Zakładam również, że uczestnicy programu w międzyczasie pozyskali nowe informacje dotyczące schronu, możne jeszcze nie zupełnie sprawdzone lub potwierdzone.

Obiekt z wykonanym kamuflażem prezentuje się znacznie lepiej niż z zachowaną oryginalną "szarą" barwą żelbetonu, z zachowanymi śladami ostrzału i brakami wykończenia. Wykonany kamuflaż traktuję jako chwyt marketingowy, sprzeczny ze stanem rzeczywistym a mającym zainteresować obiektem mieszkańców i turystów.

Mam nadzieją, że w schronie pojawi się stosowana informacja. Uwagi Owicza uważam za słuszne i warte przemyśleń.

Auf...

jacekwoj3 - 2009-11-15, 10:12

zgodzę sie z Aufmannem. Prawda tak pomalowany schron jest w stanie przyciagnąć wiecej turystów. A informacja co do kamuflażu,wraz z fotką obiektu przed malowaniem to dobre rozwiązanie.
Owicz - 2009-11-16, 07:45

Aufmann napisał/a:
Obiekt z wykonanym kamuflażem prezentuje się znacznie lepiej niż z zachowaną oryginalną "szarą" barwą żelbetonu, z zachowanymi śladami ostrzału i brakami wykończenia.


Czy w obiekcie-świadku historii chodzi o to by prezentował się "lepiej"?

Gdyby monument wznieść mi nakazano,
Wszystkim, co padli w boju w tych pustkowiach,
To bym na zrąb z granitu wyciosany,
Wydźwignął czołg o pustych oczodołach.
Wydobyłbym go z ziemi tak, jak padł:
W podartych pociskami płatach stali,
Ziejący otworami ciężkich ran,
Świadczących o żołnierskiej, ciężkiej chwale.
(...)
Konstanty Simonow, "Czołg"

pikus45 - 2009-11-16, 21:03
Temat postu: malowanie
Malowanie,malowanie ciągle to samo.Niech malują byle było ładnie i wiara przychodziła i podziwiała.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group